Ford Motor Co. opublikował wczoraj raport za trzeci kwartał. Strata wyniosła 502 mln USD wobec 994 mln USD zysku przed rokiem. Analitycy w sondażu Thomson Financial/First Call stratę operacyjną na jedną akcję prawidłowo oszacowali na 28 centów wobec ubiegłorocznego zysku na poziomie 50 centów.W ostatnich dwóch miesiącach Ford trzykrotnie redukował prognozy. Sprzedaż koncernu z Dearborn, gdzie mieści się główna kwatera Forda, spadała dwukrotnie szybciej niż w całej branży. Cena akcji tej firmy w tym roku spadła o 25%, podczas gdy główni rywale, General Motors i DaimlerChrysler, doświadczyli spadku na poziomie odpowiednio 14 i 15%.Jacques Nasser, prezes firmy, w ostatnich miesiącach bardzo rzadko wypowiadał się publicznie, a jeśli już na to się decydował, nie miał dobrych wieści dla akcjonariuszy. ? Biznes nigdy nie jest łatwy ? powiedział podczas konferencji prasowej na początku sierpnia. Później Ford informował o planach redukcji zatrudnienia o 5 tys. osób, zapowiedział, że Nasser i 6 tys. innych menedżerów nie otrzymają premii.Z powodu spadającej sprzedaży i kłopotów z dostawami części, produkcja w trzecim kwartale spadła o 23%, do 813 tys. aut.Coraz częściej mówi się o dymisji Nassera. Jeszcze w tym roku miałby go zastąpić Nick Scheele, poprzednio pracujący w europejskim oddziale amerykańskiego koncernu. Skrzydła Nasserowi podcięła też decyzja rady nadzorczej, która umożliwiła Williamowi Clay Fordowi, prawnukowi założyciela firmy, bezpośrednie angażowanie się w operacyjne kierowanie firmą. Wprawdzie na początku września w e-mailu do pracowników W. C. Ford udzielił wsparcia Nasserowi, podkreślając jego zdolności przywódcze oraz umiejętne radzenie sobie z wyzwaniami, ale niektórzy analitycy uważają, że pochwały te były zdawkowe, zwłaszcza że z powodu zmniejszonej dywidendy rodzina Fordów traci 40 mln USD rocznie.

W.Z., Bloomberg, Reuters