Pierwsza w tym tygodniu sesja przebiega spokojnie. WIG20 po początkowej zniżce odrobił w dalszej części straty i zbliżył się do poziomu piątkowego maksimum. To bez wątpienia oznaka siły naszego rynku, jeśli wziąć znaczne ochłodzenie koniunktury na europejskich parkietach. Tam po okresie odbicia w górę znów do pracy wzięły się niedźwiedzie i sprowadziły indeksy do poziomów dzisiejszych minimów. DAX traci ponad 2,1%, nieco mniej CAC oraz FTSE, odpowiednio 1,8% i 1,4%. Na tym tle rosnący o 0,8% WIG20 wygląda wciąż bardzo dobrze. Obroty są wysokie i przekraczają 180 mln zł.
Jednak zachowanie poszczególnych spółek, wchodzących w skład WIG20 jest dość zróżnicowane. Do zwyżkujących od początku notowań PKN i Elektrimu dołączyły TP.S.A. i Prokom. W przypadku tych czterech walorów zwyżki wynoszą 3-4%. Większość dużych spółek zyskuje po około 1%. Nieco gorzej prezentuje się Computerland, który odreagowuje piątkowy silny wzrost. Dziś traci ponad 3%, ale nie można powiedzieć, by przez to jego obraz pogorszył się.
Akcje TP.S.A. rosną dziś po raz szósty z kolei. Już w piątek znalazły się na poziomie istotnego oporu, wynikającego z przebiegu spadkowej linii trendu, wyprowadzonej ze szczytu z końca grudnia ub.r. Na ostatniej sesji minionego tygodnia nie udało się jej przełamać, ale byki ponawiają tą próbę. Od strony analizy technicznej sukces w tym wypadku byłby bardzo ważnym sygnałem coraz większej siły rynku tych akcji. I nie chodzi tu o sam zasięg wzrostów, który otworzyłby się po przełamaniu oporu, ale także o podniesienie poziomu wsparcia, którym stałaby się przecięta linia. W związku z niemałym przecież październikowym wzrostem, który stwarza zagrożenie dynamiczną korektą, blisko umiejscowione wsparcie może być pomocne przy podjęciu decyzji o zaangażowaniu się w akcje i przyjęciu odpowiedniej strategii odnośnie takiej pozycji.
Krzysztof Stępień
Analityk Parkietu