Wiele wskazuje na to, że w tych dniach zostanie formalnie ogłoszona upadłość belgijskiego towarzystwa lotniczego Sabena. Rozmowy, które miały na celu uratowanie spółki, nie przyniosły bowiem efektów. Byłoby to pierwsze bankructwo narodowego przewoźnika w Europie.Według dziennika ?Financial Times?, władze belgijskie najwyraźniej doszły do wniosku, że upadłość jest jedynym wyjściem w sytuacji, gdy nie można znaleźć odpowiednich inwestorów, gotowych podtrzymać działalność Sabeny w jej dotychczasowym kształcie. Do rządu należy 50,5% akcji spółki, która od pewnego czasu jest chroniona przed roszczeniami ze strony wierzycieli. Szczególnie dotkliwym ciosem dla belgijskiego przewoźnika były poważne trudności jego udziałowca ? Swissair Group. Szwajcarska firma nie udzieliła bowiem Sabenie obiecanego wsparcia finansowego.Obecnie głównym celem rządu w Brukseli jest uchronienie przed zwolnieniami z pracy jak największej części personelu belgijskiego przewoźnika, który liczy 12 tys. osób. Nadzieje na kontynuację działalności pokłada się w spółce zależnej DAT, obsługującej 40% połączeń Sabeny w Europie. Firma ta nie została objęta postępowaniem upadłościowym i po znalezieniu odpowiedniego partnera mogłaby utrzymać się na rynku przewozów lotniczych.Kierownictwu Sabeny zależy na wyraźnym odróżnieniu starań związanych z przyszłą działalnością DAT od losów bankrutującej firmy macierzystej. Dlatego m.in. możliwe jest wstrzymanie na półtorej doby lotów, a następnie podjęcie ich już pod nowym szyldem.Formalna upadłość Sabeny powinna też ułatwić zaawansowane rokowania z notowaną na giełdzie brukselskiej firmą lotniczą Virgin Express, która zamierza nabyć aktywa DAT za 59% własnych akcji. Główny udziałowiec Virgin Express Richard Branson jest też gotowy wzmocnić to przedsięwzięcie kwotą 20 mln USD, to zaś dałoby podstawy prawne do wsparcia finansowego, którego mógłby udzielić rząd belgijski.Z drugiej strony, pewien problem może stanowić interpretacja tej pomocy przez Komisję Europejską. Organ wykonawczy UE stara się bowiem zapobiec niezgodnemu z prawem subsydiowaniu przedsiębiorstw.

A.K., ?Financial Times?