Plany nowego ministra pracy

Wkrótce nastąpi scalenie nadzoru nad rynkiem ubezpieczeniowym i emerytalnym w jednej instytucji ? zapowiedział wczoraj Jerzy Hausner (na fot.), minister pracy. Zapowiedział także, iż rząd jest gotów do rozmów w sprawie zmiany zasad naliczania średniej ważonej stopy zwrotu OFE i o sposobie pobudzenia rozwoju III filaru. Minister potwierdził także, iż rząd chce spłacić zaległości wobec OFE.Jerzy Hausner, minister pracy, który występował podczas zorganizowanego przez SGH i PTE ING Nationale-Nederlanden seminarium ?Polska reforma emerytalna w kontekście europejskim?, uznał, iż reforma emerytalna wypada całkiem nieźle, choć w ostatnim czasie straciła nieco na wiarygodności. Aby tę wiarygodność wzmocnić, J. Hausner chce wprowadzić zmiany w systemie emerytalnym. Minister pracy zapowiedział, iż jest gotów do wprowadzenia przepisów o naliczaniu średniej ważonej stopy zwrotu funduszy, która teraz liczona jest co kwartał za ostatnie dwa lata. Ta zmiana umożliwiłaby zaś zmniejszenie lub likwidację rachunku rezerwowego, którego utrzymywanie mocno obciąża wyniki finansowe PTE.Potwierdził także, iż rząd chce uregulować sprawę zaległych składek do OFE. Tak jak wcześniej zapowiadał Marek Belka, minister finansów, odbędzie się to w drodze emisji specjalnych obligacji, którymi mają zostać też spłacone odsetki od zaległości. Jednak minister pracy nie podał terminu, w którym spłata owych zaległości wobec OFE miałaby nastąpić. Wcześniej M. Belka mówił o tym, iż odbędzie się to jeszcze w tym roku.Spłata zaległości wobec OFE obligacjami mogłaby spowodować wzrost zainteresowania funduszy giełdą ze względu na konieczność dostosowania struktury portfela. Jednak wkrótce z GPW fundusze mogą mieć problemy. Zdaniem Michała Szczurka, prezesa PTE ING NN, już w tej chwili OFE mają ok. 13% free float akcji na GPW, a do końca tego roku ten poziom sięgnie zapewne ok. 15%. Według prognoz, do 2005 r. będzie to już 63% (przy założeniu, iż średnio akcje będą stanowiły 30% aktywów funduszy emerytalnych). Na dodatek, ostatnio GPW zaczęła się kurczyć, zarówno pod względem kapitalizacji, jak i obrotów. W tej sytuacji może się okazać, iż rynek jest zbyt mały dla funduszy. Zwłaszcza iż polskie spółki pozostawiają wiele do życzenia. ? Polski rynek jest nieefektywny ? przez ostatnie 5 lat nie widać realnego wzrostu zysków spółek, a zarządy nie mają w zwyczaju działać w interesie akcjonariuszy ? powiedział M. Szczurek. ? Tutaj wielką rolę mogą odegrać fundusze emerytalne jako silni inwestorzy instytucjonalni oraz dostawcy kapitału, który może przyciągnąć na parkiet nowe spółki z kraju i z regionu.Rząd będzie chciał zająć się także sprawą rachitycznie rozwijającego się III filaru. Jak powiedział J. Hausner, nie wyklucza on zamiany na ulgę podatkową obecnej ulgi w postaci pomniejszenia składek na ubezpieczenie społeczne. ? Oczywiście, nie ma mowy o jakichkolwiek zmianach na rok 2002 ? powiedział. ? Jednak możemy mówić o zmianach w roku 2003, najlepiej takich, które skutki fiskalne przenoszą na rok 2004.Rząd będzie chciał monitorować informatyzację ZUS, nie wyklucza także wprowadzenia jednolitego numeru ubezpieczenia społecznego.Zmiany nastąpią też w nadzorze. Z trzech instytucji nadzorujących rynek ubezpieczeniowy i emerytalny, czyli Urzędu Nadzoru nad Funduszami Emerytalnymi, Państwowego Urzędu Nadzoru Ubezpieczeń i Urzędu Nadzoru Ubezpieczeń Zdrowotnych, ma powstać jedna instytucja.Wśród kandydatów na stanowisko nowego szefa nadzoru nieoficjalnie wymienia się m.in. Agenora Gawrzyała, obecnego prezesa Warty, oraz Jana Monkiewicza, prezesa Polisy Życie i byłego szefa PZU.

Marek [email protected]