Wojciech Marciniak, dyrektor Centrum Informacji Giełdowych KGHM, przyznał w rozmowie z PARKIETEM, że doszło do spotkania przedstawicieli zarządu z analitykami, którego celem było omówienie wyników za III kw. - Prezes Krzemiński ocenił, że są one dobre, biorąc pod uwagę tendencje na rynku towarowym i walutowym. Według niego, niskie ceny miedzi mogą najdłużej utrzymać się do połowy 2002 r., a bieżący rok spółka powinna zamknąć zyskiem - powiedział dyrektor Marciniak. KGHM w III kwartale br. miał 1,07 mld zł przychodów ze sprzedaży (o 20% mniej niż rok wcześniej) i wypracował ponad 9,1 mln zł zysku operacyjnego (spadł o 96%). Koncern poniósł 4,3 mln zł straty netto, podczas gdy w III kwartale 2000 r. miał 187 mln zł zysku. Narastająco po trzech kwartałach, przy przychodach w wysokości 3,24 mld zł, KGHM zarobił 53,5 mln zł netto.

Z naszych informacji wynika, że przedstawiciele zarządu nie ograniczyli się tylko do komentowania wyników firmy. Zdradzili, że chcą szukać oszczędności w spółce m.in. przesuwając na później inwestycje remontowe i modernizacyjne, które były zaplanowane w IV kwartale. Rozważane jest zamrożenie płac w 2002 r., które w tym roku wzrosną aż o ponad 11%. Spółka chce również zwiększyć wydobycie rudy w ZG Rudna i Polkowice, w których koszty są znacznie niższe niż w ZG Lubin. Zarząd docelowo chciałby ograniczyć koszty produkcji miedzi przez KGHM do 1400 USD za tonę z obecnych ok. 1590 USD (ceny w kontraktach 3-miesięcznych oscylują wokół 1350 USD). Niewykluczone że będzie się to wiązało z redukcją zatrudnienia.

Jak się dowiedział PARKIET, prezes Krzemiński nie wykluczył podobno przejęcia przez KGHM obsługi części krótkoterminowego zadłużenia Telefonii Lokalnej (ma 100% udziałów), której i tak gwarantuje spłatę wszystkich zobowiązań. Zadłużenie tej spółki wynosi ok. 1,1 mld zł, z czego 800 mln zł to kredyt, który musi być spłacony jeszcze w tym roku. Obsługa zobowiązań TL obciążyłaby wyniki jednostkowe KGHM. Zarząd liczy, że po oddłużeniu TL szybciej pozyska dla niej inwestora. Prezes Krzemiński miał też zdradzić, że nie zaakceptowałby sytuacji, w której zostałyby sprzedane akcje Polkomtela (koncern ma 19,7%), a w grupie pozostałaby TL. Ujawnił, że pomiędzy polskimi akcjonariuszami Polkomtela (podobne udziały, jak KGHM posiadają PKN Orlen i PSE) istnieje porozumienie o tym, że żaden z nich sam nie sprzeda walorów operatora sieci "Plus". Wspólna sprzedaż akcji i oddanie kontroli nad spółką ma im zagwarantować wysoką premię.