Budapeszt
Budapeszteński indeks BUX wzrósł wczoraj o 2,59% i wyraźnie pokonał ważną granicę 7000 pkt., zamykając dzień na poziomie 7140,71 pkt. Dzięki wtorkowej hossie na Nasdaq wyraźnie zdrożały walory koncernu telekomunikacyjnego Matav. Perspektywa sprzedaży działalności w branży gazowej francuskiemu Gaz de France pobudziła też silny popyt na walory koncernu naftowego MOL, a zwyżce notowań OTP Bank sprzyjały opublikowane wczoraj dobre wyniki. Wskutek niekorzystnych rezultatów nadal taniały papiery firmy chemicznej BorsodChem. - Trzeba przyznać, że rozmiary zwyżki nieco nas zaskoczyły - powiedział Reuterowi Zoltan Hargitay, makler z BNP Paribas, ostrzegając jednocześnie przed korektą.
Praga
Również na giełdę praską napłynął wczoraj kapitał zagraniczny, przyczyniając się w największym stopniu do zwyżki indeksu PX 50 o 1,86%, do 399,7 pkt. Najchętniej kupowano papiery czekającego na prywatyzację koncernu Unipetrol, które zdrożały o 4,3%. Wyraźnie, bo o 3,6%, wzrósł też kurs walorów potentata branży energetycznej - CEZ, również czekającego na zagranicznego inwestora.
Tymczasem tylko o 1,4% wzrósł kurs akcji koncernu telekomunikacyjnego Cesky Telecom, ponieważ niektórzy gracze realizowali wczoraj zyski osiągnięte na walorach tej spółki. - Dziś na rynek napłynęły nowe kapitały, co wiązało się m.in. z dość korzystnym raportem dotyczącym wchodzenia Czech do UE, jednak w każdej chwili może nas czekać korekta - ostrzegł, cytowany przez Reutera, Lubos Vystavel z ING Barings.