Reklama

BUX powyżej 7000 pkt.

Wyraźnie wzrosły wczoraj indeksy giełdy budapeszteńskiej i praskiej, korzystając z napływu na te rynki kapitału zagranicznego. BUX z łatwością pokonał ważną granicę 7000 pkt. Brak zdecydowania OPEC, czy obniżyć wydobycie ropy, pobudził natomiast silne spadki cen akcji rosyjskich spółek naftowych i RTS stracił aż 3,04%.

Publikacja: 15.11.2001 11:02

Budapeszt

Budapeszteński indeks BUX wzrósł wczoraj o 2,59% i wyraźnie pokonał ważną granicę 7000 pkt., zamykając dzień na poziomie 7140,71 pkt. Dzięki wtorkowej hossie na Nasdaq wyraźnie zdrożały walory koncernu telekomunikacyjnego Matav. Perspektywa sprzedaży działalności w branży gazowej francuskiemu Gaz de France pobudziła też silny popyt na walory koncernu naftowego MOL, a zwyżce notowań OTP Bank sprzyjały opublikowane wczoraj dobre wyniki. Wskutek niekorzystnych rezultatów nadal taniały papiery firmy chemicznej BorsodChem. - Trzeba przyznać, że rozmiary zwyżki nieco nas zaskoczyły - powiedział Reuterowi Zoltan Hargitay, makler z BNP Paribas, ostrzegając jednocześnie przed korektą.

Praga

Również na giełdę praską napłynął wczoraj kapitał zagraniczny, przyczyniając się w największym stopniu do zwyżki indeksu PX 50 o 1,86%, do 399,7 pkt. Najchętniej kupowano papiery czekającego na prywatyzację koncernu Unipetrol, które zdrożały o 4,3%. Wyraźnie, bo o 3,6%, wzrósł też kurs walorów potentata branży energetycznej - CEZ, również czekającego na zagranicznego inwestora.

Tymczasem tylko o 1,4% wzrósł kurs akcji koncernu telekomunikacyjnego Cesky Telecom, ponieważ niektórzy gracze realizowali wczoraj zyski osiągnięte na walorach tej spółki. - Dziś na rynek napłynęły nowe kapitały, co wiązało się m.in. z dość korzystnym raportem dotyczącym wchodzenia Czech do UE, jednak w każdej chwili może nas czekać korekta - ostrzegł, cytowany przez Reutera, Lubos Vystavel z ING Barings.

Reklama
Reklama

Moskwa

Wyraźnym spadkiem cen akcji zakończyła się natomiast wczorajsza sesja na moskiewskiej giełdzie papierów wartościowych. Spadające notowania ropy na świecie w związku z pojawiającymi się wątpliwościami, czy OPEC zdecyduje się jednak na redukcję wydobycia, pobudziły szczególnie wyprzedaż walorów spółek naftowych. Uwagę zwracał aż 7-proc. spadek kursu akcji największej rosyjskiej spółki tej branży - Łukoil. Ponad 6% staniały też papiery konkurencyjnych firm - Sibnieft i Surgutnieftiegaz, a akcje Jukos zostały przecenione o 4,6%.

W tych okolicznościach wskaźnik RTS spadł aż o 3,04%, do 229,33 pkt., przy wysokich obrotach wynoszących 33,4 mln USD. Analitycy moskiewscy bagatelizowali jednak wczorajszy spadek. - Po ostatnich silnych zwyżkach rynek potrzebował korekty, a wątpliwości wokół decyzji OPEC tylko ją przyspieszyły - powiedział Reuterowi Jacques Polier z biura maklerskiego Troika Dialog.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama