Pomimo wysokiego wtorkowego zamknięcia, wczoraj od początku notowań indeksy GPW rosły. Kwadrans po otwarciu sesji WIG20 zyskiwał już ok. 3,9%. Później długo oscylował w przedziale od +2% do +3%. Ożywienie przyszło z rynku amerykańskiego. Okazało się, że sprzedaż detaliczna w USA zwiększyła się w październiku o 7,1%. Analitycy oczekiwali, iż wzrośnie ona o ok. 2%. Tak dobre dane mogą być pierwszym zwiastunem wychodzenia z recesji największej gospodarki świata. Dla naszych inwestorów był to sygnał do zakupów. Indeksy szybko zaczęły więc piąć się do góry i WIG20 zyskiwał już prawie 4,8%. Na uwagę zasługują wysokie obroty, które wyniosły 479 mln zł i były wyższe o 91% niż dzień wcześniej. Najwyższe, rzędu 104 mln zł, odnotował PKN po wzroście kursu o 1,3%.
Na wyróżnienie zasługują m.in. banki, w tym Pekao SA, który po wzroście o 4,4% odnotował historyczne maksimum, spółki komputerowe, w tym Softbank i ComArch, których kursy wzrosły o ponad 7%, oraz TP SA (+6%) i KGHM (+3,4%). Duży popyt pojawił się również na niektórych mniejszych firmach, takich jak Wilbo czy Sokołów. Ich kursy przy dużych oborach wzrosły o ponad 5%. Elektrimowi, który zyskiwał już 3%, zaszkodziła publikacja strat za III kwartał przez PTC i zakończył on sesję bez zmiany. Netia, która zyskiwała 7%, ostatecznie straciła 2,4%.
Optymizm inwestorów i poprawa notowań za granicą może wkrótce wynieść WIG20 do poziomu ok. 1500 pkt.