"Przyjęty przez rząd projekt jest wynikiem przeglądu obowiązujących regulacji prawnych oraz analiz przygotowanych przez instytucje i ekspertów. Jest on fragmentem rozwiązań, których celem ma być mniej ministrów i ministerstw, urzędów centralnych i agencji rządowych" - napisał CIR w komunikacie. Urząd Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych będzie podlegać ministrowi finansów. Wcześniej Jerzy Hausner, minister pracy i polityki społecznej mówił, że po międzyresortowych konsultacjach zapadła decyzja o połączeniu trzech jednostek nadzorujących ubezpieczenia: Urzędu Nadzoru nad Funduszami Emerytalnymi (UNFE), Państwowego Funduszu Nadzoru Ubezpieczeń (PUNU) i Urzędu Nadzoru Ubezpieczeń Zdrowotnych (UNUZ). Minister mówił, że przesłanką połączenia jest nie tylko kwestia kosztów, ale funkcji, którą ma spełniać ten nadzór. Według niego UNFE spełniało swoją rolę związaną z tworzeniem drugiego filaru. Obecnie należy włączyć fundusze emerytalne w rozwój rynku kapitałowego. Ustawowym zadaniem UNFE jest ochrona interesów członków funduszy oraz uczestników pracowniczych programów emerytalnych. UNFE m.in. sprawuje nadzór nad działalnością funduszy, nad funkcjonowaniem pracowniczych programów emerytalnych. PUNU ma chronić interesy osoby ubezpieczonej i zapobiegać sytuacji, w której zakład ubezpieczeń nie będzie w stanie wypłacać ubezpieczonemu należnego świadczenia. Rząd w czwartek postanowił również o likwidacji UNUZ. CIR nie podał jednak, jaki organ przejmie zadania i kompetencje UNUZ.

(PAP)