Dynamika gospodarki tego kraju jest kluczowa dla prosperity w strefie euro, gdyż stanowi 30% jej ekonomicznego potencjału. Europejski Bank Centralny jest innego zdania niż ekonomiści, uznający potrzebę szóstej w tym roku redukcji oprocentowania. - Sądzimy, że obecny poziom jest właściwy dla stworzenia możliwie najlepszych warunków - orzekł Francuz Christian Noyer, wiceprezes Europejskiego Banku Centralnego (na fot.). Jego oświadczenie na ten temat, wygłoszone podczas spotkania unijnej izby handlowej w stolicy Korei Południowej Seulu, spowodowało spadek notowań wspólnej waluty. Inwestorzy byli rozczarowani, gdyż sądzili, iż EBC zechce podjąć dalsze działania na rzecz przyspieszenia rozwoju gospodarczego Eurolandu.
W niedzielę głos zabrał także Ernst Welteke, członek rady EBC. Powiedział, że zbyt daleko idące redukcje oprocentowania mogą doprowadzić do wzrostu inflacji. W Ottawie, stolicy Kanady, gdzie przebywał na spotkaniu prezesów banków centralnych i szefów resortów finansów państw G20, stwierdził, że kiedy do gospodarki dopływa coraz więcej pieniędzy, więcej niż potrzebuje, kończy się to wzrostem inflacji.
W poniedziałek rano notowania euro spadły do 88,16 centów amerykańskich, z 88,43 w piątek, wspólna waluta straciła też do japońskiego jena. Perspektywy gospodarki zachodnioeuropejskiej oceniane są jako gorsze niż amerykańskiej, która może odbić się wcześniej z powodu mechanizmów podatkowych i dzięki licznym cięciom stóp procentowych.
W poniedziałek uwaga inwestorów i ekonomistów koncentrowała się też na danych za trzeci kwartał, dotyczących gospodarki Republiki Federalnej Niemiec. Spodziewano się potwierdzenia obaw, iż największe europejskie mocarstwo gospodarcze znajduje się na krawędzi recesji. Z sondażu Bloomberga, w którym wypowiedziało się 22 ekonomistów, wynikało, że dynamika PKB utrzymała się na poziomie z drugiego kwartału. Tymczasem, wg Bundesbanku, spadła z 0,5% do 0,25%. Wzrost za 9 miesięcy wynosi 0,75%.
W środę o stanie nastrojów wśród niemieckich biznesmenów poinformuje instytut Ifo. Jego indeks prawdopodobnie wskaże najniższy poziom ich optymizmu od 8 lat.