Propozycje dotyczące VAT zostały bardzo krytycznie ocenione przez analityków i przedstawicieli branży. - Skutki takich zmian podatkowych dla branży budowlanej, jeśli oczywiście zostaną one zaakceptowane przez Sejm, można porównać do wprowadzenia akcyzy na nowe samochody, która spowodowała znaczne ograniczenie ich sprzedaży w Polsce - powiedział PARKIETOWI Robert Chojnacki, analityk BM BGŻ.
Jego zdaniem, można przyjąć, że w efekcie opodatkowania VAT-em sprzedaży nowych mieszkań ich średnia cena wzrośnie o ok. 50 tys. zł. - A to może już oznaczać rezygnację z zakupu przez wielu klientów - dodaje analityk BM BGŻ.
Na pocieszenie developerom pozostaje szansa na sprzedaż większości mieszkań z aktualnej oferty jeszcze przed końcem roku, aby wykorzystać istniejącą jeszcze "dużą" ulgę budowlaną. Specjaliści przewidują potem stagnację na rynku oraz rezygnację z realizacji nowych projektów developerskich. - Rynek nie znosi próżni i myślę, że w niedalekiej perspektywie część transakcji, których nie zawarto na rynku pierwotnym, przeniesie się na wtórny rynek mieszkań - uważa R. Chojnacki.
Alarmistyczne wypowiedzi analityków i przedstawicieli branży zmusiły Ministerstwo Infrastruktury do zajęcia stanowiska. Wczoraj wieczorem poinformowało ono, że "w związku z wieloma niejasnościami w sprawie podwyżki stawki podatku VAT w budownictwie, Ministerstwo Infrastruktury informuje, że podwyżka ta ma dotyczyć wzrostu podatku do 22% na materiały i usługi budowlane oraz na mieszkania sprzedawane przez deweloperów i spółdzielnie.
Pragniemy podkreślić, iż równocześnie zostanie wprowadzony zwrot tego podatku dla kupujących mieszkania, TBS-ów, spółdzielni mieszkaniowych, developerów i budujących indywidualnie. Zmiany te mają na celu uporządkowanie i ujednolicenie stawki podatku VAT w budownictwie, a nie pogorszenie warunków dla budujących i wynajmujących mieszkania". O dokładnych regulacjach określających tryb zwrotu podatku poinformować ma Ministerstwo Finansów.