Reklama

Branża bije na alarm,ministerstwo uspokaja

Podwyższenie stawki VAT na materiały budowlane z 7 do 22%, a zwłaszcza wprowadzenie 22-proc. podatku od sprzedaży nowych mieszkań to gwóźdź do trumny dla branży budowlanej - oceniają przedstawiciele sektora. Przedstawiciele Ministerstwa Infrastruktury zapowiadają jednak, że podatek będzie zwracany.

Publikacja: 22.11.2001 07:30

Propozycje dotyczące VAT zostały bardzo krytycznie ocenione przez analityków i przedstawicieli branży. - Skutki takich zmian podatkowych dla branży budowlanej, jeśli oczywiście zostaną one zaakceptowane przez Sejm, można porównać do wprowadzenia akcyzy na nowe samochody, która spowodowała znaczne ograniczenie ich sprzedaży w Polsce - powiedział PARKIETOWI Robert Chojnacki, analityk BM BGŻ.

Jego zdaniem, można przyjąć, że w efekcie opodatkowania VAT-em sprzedaży nowych mieszkań ich średnia cena wzrośnie o ok. 50 tys. zł. - A to może już oznaczać rezygnację z zakupu przez wielu klientów - dodaje analityk BM BGŻ.

Na pocieszenie developerom pozostaje szansa na sprzedaż większości mieszkań z aktualnej oferty jeszcze przed końcem roku, aby wykorzystać istniejącą jeszcze "dużą" ulgę budowlaną. Specjaliści przewidują potem stagnację na rynku oraz rezygnację z realizacji nowych projektów developerskich. - Rynek nie znosi próżni i myślę, że w niedalekiej perspektywie część transakcji, których nie zawarto na rynku pierwotnym, przeniesie się na wtórny rynek mieszkań - uważa R. Chojnacki.

Alarmistyczne wypowiedzi analityków i przedstawicieli branży zmusiły Ministerstwo Infrastruktury do zajęcia stanowiska. Wczoraj wieczorem poinformowało ono, że "w związku z wieloma niejasnościami w sprawie podwyżki stawki podatku VAT w budownictwie, Ministerstwo Infrastruktury informuje, że podwyżka ta ma dotyczyć wzrostu podatku do 22% na materiały i usługi budowlane oraz na mieszkania sprzedawane przez deweloperów i spółdzielnie.

Pragniemy podkreślić, iż równocześnie zostanie wprowadzony zwrot tego podatku dla kupujących mieszkania, TBS-ów, spółdzielni mieszkaniowych, developerów i budujących indywidualnie. Zmiany te mają na celu uporządkowanie i ujednolicenie stawki podatku VAT w budownictwie, a nie pogorszenie warunków dla budujących i wynajmujących mieszkania". O dokładnych regulacjach określających tryb zwrotu podatku poinformować ma Ministerstwo Finansów.

Reklama
Reklama

Marek Michałowski, prezes zarządu Budimeksu

Decyzja o podwyżce stawek VAT w budownictwie to kolejna fatalna informacja dla całej branży. Trzeba pogodzić się z faktem, że 2002 r. będzie w budownictwie najgorszy w okresie ostatnich kilkunastu lat. Już w tym roku sporo firm miało poważne problemy z utrzymaniem się na rynku, wiele zbankrutowało. Liczba tego rodzaju zjawisk w 2002 r. z pewnością wzrośnie, szczególnie w przypadku firm małych. W wielkich firmach należy liczyć się z kolejnymi falami zwolnień. Wiele "rodzinnych" przedsiębiorstw budowlanych od miesięcy nie ma żadnych zleceń.

Podwyżka stawek VAT jest argumentowana koniecznością wyrównania ich do poziomu obowiązującego w krajach UE. Zanim jednak do Unii wejdziemy, powinniśmy podjąć wiele inwestycji w dziedzinie ochrony środowiska, drogownictwie czy energetyce. To, że rząd nie zapomni o swoich powinnościach w tych sprawach, pozostaje na dzisiaj jedyną nadzieją dla polskich firm budowlanych.

Michał Skipietrow, prezes zarządu Mostostalu Export

W Polsce brakuje 1,5-2 mln mieszkań, tak więc potrzeby są ogromne. Dla utrzymania zapotrzebowania na tym samym poziomie powinno się budować 200-250 tys. mieszkań rocznie. Średnia liczba mieszkań oddanych do użytku w naszym kraju w ostatnich 5 latach (1996-2000) wynosi ponad 76 tys. rocznie. Mimo tak niewielkiej podaży - porównując ją ze społecznymi potrzebami - z naszych badań i obserwacji rynku wynika, że w ciągu dwóch ostatnich lat nawet tak niewielka liczba mieszkań oddawanych nie jest wykupywana, a jedynym i najważniejszym powodem jest brak środków finansowych u naszych klientów.Likwidacja "dużej" ulgi budowlanej, podniesienie stawki VAT na materiały budowlane do 22% oraz wprowadzenie nowej stawki VAT również w wysokości 22% od nowo zakupionych mieszkań może spowodować tylko jedno. Mieszkań po prostu nie będzie się budować, bo nie będzie na nie ludzi stać.

Jako firma developerska Mostostal Export miał zaawansowane plany ekspansji na rynku mieszkaniowym. W tej sytuacji o żadnym rozwoju tej działalności nie może być mowy. Uważam, że taka decyzja - o ile zaakceptuje ją Sejm - zwiększy bezrobocie i problemy socjalne.

Reklama
Reklama

Andrzej Ubertowski, prezes zarządu Polnordu

Można jeszcze dyskutować nad sensem i skutkami podwyższenia stawki na materiały budowlane. Ale wprowadzenie 22-proc. podatku VAT od sprzedaży mieszkań przez developerów i spółdzielnie to z pewnością zła decyzja nowego rządu. Wiele spółek, dla których developerka jest podstawowym źródłem przychodów, może znaleźć się w tragicznej sytuacji.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama