Grupa akcjonariuszy chce doprowadzić do wyboru rady nadzorczej giełdowej spółki w drodze głosowania oddzielnymi grupami i wyznaczenia przez sąd przewodniczącego walnego zgromadzenia. Akcjonariusze ci, jak informują, już 29 czerwca br. zażądali zwołania NWZA, a zarząd Pozmeatu w ciągu 14 dni był zobowiązany do wyznaczenia terminu walnego. Skarżą się, iż przez 4 miesiące kierownictwo spółki ignorowało ich wniosek, wystąpili więc do sądu.
- Rzeczywiście, pod koniec czerwca wpłynął do spółki wniosek o zwołanie NWZA. Nie był on jednak podpisany przez akcjonariusza, tylko przez jego pełnomocnika. Zwróciłem się więc o przesłanie nowego wniosku z podpisami akcjonariuszy. Nie otrzymałem go, więc nie wyznaczyłem terminu walnego - tłumaczy prezes Wachnik.
Przypomnijmy, że od kilku miesięcy akcjonariusze skupieni wokół Włodzimierza Nowaczyka, byłego szefa rady nadzorczej (kontroluje ok. 18% walorów), są w konflikcie z BRE Bankiem, który ma już 34% udziałów. Bank na czerwcowym walnym odwołał go ze stanowiska, zmienił skład rady nadzorczej i zarząd. Ten zdecydował się na sprzedaż Milenium Centre, spółki zależnej Pozmeatu, której aktywami są atrakcyjne nieruchomości w centrum Poznania, podmiotowi powiązanemu z BRE. Akcjonariusze będący w opozycji do banku zarzucają mu wyprowadzanie ze spółki cennych aktywów, a nowemu zarządowi m.in. to, że za tanio sprzedał aktywa.
Przypomnijmy, że grupa akcjonariuszy, której przewodzi W. Nowaczyk, oprotestowała uchwałę podjętą na czerwcowym wlanym, dotyczącą zmian w składzie rady nadzorczej. Wystąpiła również do sądu o jej unieważnienie. Wniosek w tej sprawie nie został jeszcze rozpatrzony.