Niemiecka gospodarka, trzecia pod względem wielkości na świecie, w II i w III kw. wykazała zerowe tempo wzrostu. Indeks Ifo spadł do 84,7 z 85 pkt. we wrześniu. Ekonomiści prognozowali, że wyniesie on 85,2 pkt.
- Eksport spada i obserwujemy wyraźne zmniejszanie się inwestycji - powiedział agencji Bloomberg Hero Brahms, dyrektor finansowy Linde AG, czwartego co do wielkości producenta gazów przemysłowych. - Strefa euro doświadczy recesji w IV kw. i w trzech pierwszych miesiącach przyszłego roku - dodał Brahms. W ubiegłym tygodniu wycofał się on z wcześniejszej prognozy, przewidującej, że wzrost zysku firmy będzie w tym roku większy niż wzrost sprzedaży.
Niemcy generują prawie 1/3 PKB 12 krajów tworzących strefę euro i są największym partnerem handlowym swoich sąsiadów - Francji, Holandii i Polski. Wtorkowy raport OECD przewiduje, że tempo wzrostu w strefie euro spadnie w tym roku do 1,6% z 3,4% w 2000 r.
Fabryki, farmy i kopalnie w krajach strefy euro zmniejszyły w III kw. produkcję o 0,3%, co było już trzecim jej spadkiem z rzędu.
Słabnące tempo wzrostu przyczynia się do obniżki cen. Ropa naftowa od 11 września staniała już prawie o jedną trzecią, gdyż gwałtownie spada popyt na paliwa. Stopa inflacji w strefie euro wyniosła w październiku 2,4% wobec 2,5% we wrześniu. Wszystko to daje podstawy do dalszego obniżania stóp procentowych przez Europejski Bank Centralny.