"Mam nadzieję, że rozmowy z Dresdner Kleinwort zakończymy bardzo szybko, ale w tej chwili jest za wcześnie mówić, ile akcji Mieszka mógłby objąć nowy inwestor" - powiedział PAP Tomasz Gajdziński. Dodał, że rodzina Gajdzińskich, kontrolująca około 55 proc. akcji ZPC Mieszka, nie wyklucza zaproponowania akcjonariuszom spółki podwyższenia kapitału w drodze nowej emisji akcji. "Jeśli rozmowy z Dresdner Kleinwort zakończą się powodzeniem, jest prawdopodobne, że zaproponujemy na walnym zgromadzeniu Mieszka podwyższenie kapitału w drodze emisji nowych akcji" - powiedział Gajdziński. "Trudno w tej chwili powiedzieć, czy będzie to emisja otwarta, czy też zostanie skierowana do wybranych inwestorów" - dodał. Jego zdaniem zwiększeniem udziałów w Mieszku mogą być zainteresowani również inni inwestorzy finansowi, także ci, którzy już są obecni w akcjonariacie spółki. Inwestorzy instytucjonalni, w tym m.in. DM Elimar oraz Fundusz Górnośląski, mają ponad 30 proc. akcji Mieszka. Rodzina Gajdzińskich w ciągu ostatnich miesięcy prowadziła rozmowy z kilkoma inwestorami, którzy chcieli wejść do Mieszka, ale negocjacje kończyły się niepowodzeniem. Rozmowy prowadzone były m.in. z Jutrzenką oraz izraelską spółką Elite. Po trzech kwartałach 2001 roku Zakłady Przemysłu Cukierniczego Mieszko miały 2,27 mln zł zysku netto przy przychodach w wysokości 90 mln zł. Przed kilkoma dniami Mieszko podtrzymał tegoroczną prognozę, zakładającą wypracowanie 7 mln zł zysku netto i 130-140 mln zł przychodów.
(PAP)