Reklama

Przygotowujemy Przygotowujemy

Z Józefem Pupką, prezesem zarządu Kogeneracja SA, rozmawia Michał Nowacki

Publikacja: 27.11.2001 08:06

Jaka będzie giełdowa przyszłość Kogeneracji? Wydaje się, że utrzymywanie na parkiecie spółki, której free-float nie przekracza 5%, ma niewielki sens...

Prywatyzując Kogenerację przez giełdę byliśmy świadomi, że kupnem akcji zainteresowane będą przede wszystkim firmy branży elektroenergetycznej. Myślę, że liczyli na to również prywatni inwestorzy, zapisując się na walory spółki w ofercie publicznej. I tak się stało: trzech akcjonariuszy branżowych skupiło łącznie blisko 50% akcji i uwzględniając zaangażowanie Skarbu Państwa i pracowników na rynku rzeczywiście nie pozostało wiele papierów Kogeneracji. Inwestorów branżowych nadal interesuje jednak obecność spółki na giełdzie.

Jakie widzą oni zatem korzyści w utrzymywaniu jej giełdowego statusu? Czy chcieliby w przyszłości pozyskiwać za jej pośrednictwem kapitał?

Możliwość ewentualnego pozyskiwania kapitału przez giełdę jest ważna i w przypadku Kogeneracji jest to nadal otwarta kwestia, choć po ostatniej, zakończonej sukcesem emisji, nie myślimy na razie o kolejnych. Dla inwestorów branżowych równie istotne jest jednak zebranie doświadczeń związanych z obecnością firmy elektroenergetycznej na giełdzie. Niewykluczone że także któryś z nich wybierze dla siebie taką ścieżkę prywatyzacji.

A co z pozostałymi udziałowcami spółki? Czy mogą liczyć na próbę zwiększenia płynności obrotu walorami Kogeneracji, czy w jej akcjonariacie pojawi się miejsce dla inwestorów finansowych i nowych drobnych graczy?

Reklama
Reklama

To miejsce było zarówno dla drobnych, jak i dla finansowych inwestorów. Nie wiem, być może nie wierzyli, że elektroenergetyka może dobrze funkcjonować na giełdzie i szybko zdecydowali się na sprzedaż przydzielonych im akcji. Kupując je w pierwszej ofercie publicznej z należnym dla drobnych udziałowców dyskontem, już na pierwszych sesjach można było bowiem uzyskać niezły zysk. Nieco gorzej przedstawiała się pod tym względem sytuacja po podwyższeniu kapitału.

Obecnie jesteśmy na etapie przygotowania do wyjścia na zewnątrz z nową strategią: obejmie ona intensyfikację działań na rynku kapitałowym i rzeczowym. Inwestorom chcemy zaprezentować m.in. ścieżkę dynamicznego wzrostu przychodów i poprawy efektywności działania. Jeżeli chodzi o zwiększenie płynności, pojawi się na to szansa w momencie wprowadzenia na GPW walorów pracowniczych. Niewykluczone że na sprzedaż kilku procent akcji zdecyduje się także Skarb Państwa. Podsumowując, mamy w zanadrzu kilka rozwiązań, które mogą ożywić giełdowy handel walorami Kogeneracji.

Myślę, że problem tkwi także w braku szerszej reprezentacji sektora energetycznego na GPW. Jestem jednak przekonany, że pojawią się na niej jeszcze co najmniej dwa skonsolidowane polskie holdingi energetyczne. Doświadczenia Kogeneracji będą dla nich w procesie przygotowawczym bardzo przydatne.

Jakie zalety ma prywatyzowanie przedsiębiorstw energetycznych przez giełdę? Czy choćby ze względu na koszty przygotowań i możliwe do wynegocjowania przez Skarb Państwa ceny, sprzedaż akcji w drodze przetargu i rokowań nie jest znacznie lepszym rozwiązaniem?

Oba te rozwiązania mają plusy i minusy. Trzeba jednak pamiętać, że rokowania prowadzone są przede wszystkim przez przedstawicieli Skarbu Państwa w pewnym oddaleniu od samej spółki. Strategia jej rozwoju tworzona jest wówczas po sfinalizowaniu transakcji i jej autorem jest nowy inwestor. Prywatyzacja przez giełdę wymaga natomiast zakreślenia planów strategicznych przed debiutem, a wyłaniający się stopniowo w akcjonariacie nowi partnerzy muszą ją zaakceptować, wprowadzając później tylko pewne modyfikacje.

Co do kosztów - w obu wariantach są one porównywalne. Ich znakomita większość związana jest bowiem z dostosowywaniem do europejskich standardów. Tego procesu nie można jednak uniknąć, niezależnie od przyjętego modelu prywatyzacji.Kogeneracja podtrzymała prognozy wyników aż do 2004 r., które zakładają wysoką dynamikę wzrostu przychodów i zysku netto. Jakie były przesłanki do tych założeń?

Reklama
Reklama

Spółka po prywatyzacji systematycznie przeprowadza organizacyjne zmiany, konsekwentnie realizuje nową wizję rynkową oraz stawia na ekspansję inwestycyjną.

Wspólnie z MPEC Wrocław staramy się poszerzać bazę klientów na lokalnym rynku. Pozyskaliśmy także EC Zielona Góra - na jej terenie powstanie nowoczesny blok energetyczny, który będzie kolejnym źródłem stabilnych przychodów. Za pośrednictwem tej firmy jesteśmy także właścicielem Miejskiego Zakładu Energetyki Cieplnej. Po restrukturyzacji również z tej działalności można uzyskiwać satysfakcjonujące stopy zwrotu. Na ziemi lubuskiej zlokalizowanych jest dużo zakładów energetyki rozproszonej, które będziemy starali się stopniowo przejmować. W perspektywie kilku lat powstaną zatem solidne podstawy, na których można budować obiecujące i wiarygodne prognozy.

Czy Kogeneracja zamierza systematycznie dzielić się wypracowanymi zyskami z akcjonariuszami, wypłacając im dywidendy? Jaka może być ich stopa?

Będzie to zależało od potrzeb rozwojowych. Analizując jednak nasze sprawozdania finansowe można zauważyć, że znaczną część prac odtworzeniowych możemy realizować dzięki wysokiej amortyzacji, która wraz z zyskiem netto daje poważną nadwyżkę finansową. Dlatego mimo inwestycji w ub.r. przeznaczyliśmy na dywidendę 85% wypracowanego zysku. Myślę, że takie proporcje zachowamy także w tym roku.

Wracając do wyników finansowych, po trzech kwartałach br. spółka zwiększyła sprzedaż i zysk netto. Odnotowała jednak znaczne pogorszenie wyniku na działalności operacyjnej...

Produkcja przedsiębiorstw elektrociepłowniczych ma sezonowy charakter. Dlatego straty operacyjne w II i III kwartale są nieuniknione. W tym roku dodatkowo nie sprzyja nam aura i wyjątkowo ciepły I kwartał znalazł odzwierciedlenie w wynikach. Zaważył na nich także znaczący wzrost odpisów amortyzacyjnych. W odpowiedzi wdrożyliśmy jednak kilka planów redukcji kosztów i mimo że październik także nie był z naszego punktu widzenia wystarczająco zimnym miesiącem, nie obawiamy się o wykonanie całorocznej prognozy.

Reklama
Reklama

Jakie ma być miejsce Kogeneracji w strategii koncernu Electricite de France w Polsce?

Ta strategia nie jest jeszcze do końca zdefiniowana. Oczywiście, wszystkie spółki funkcjonujące wokół tego inwestora podchodzą już do wielu spraw wspólnie, wymieniają się poglądami i na pewno razem będą przystępowały do realizacji ciekawych projektów, czego dowodem może być zakup przez konsorcjum akcji EC Zielona Góra. Wspólnie będziemy mieli także szanse na zakup paliwa na korzystniejszych warunkach. To wymaga jednak zakończenia podstawowego etapu restrukturyzacji górnictwa i uwolnienia cen na tym rynku.

Czy Kogeneracja będzie angażowała się jeszcze bezpośrednio w tak spektakularne przejęcia podmiotów z branży, jak zakup akcji EC Zielona Góra?

EC Zielona Góra to projekt łącznie za kilkaset milionów złotych. Dlatego poświęcimy wiele wysiłku, by osiągnąć przy jego realizacji jak największą efektywność. Zajmiemy się także inwestowaniem w mniejsze firmy operujące w ramach energetyki rozproszonej.

Kogeneracja przymierzała się do udziału w prywatyzacji Poznańskiej Energetyki Cieplnej. Ostatecznie jednak wycofała się z tego projektu. Czy zatem zaangażowanie środków w podsektor dystrybucji energii cieplnej nie ma sensu?

Reklama
Reklama

Dystrybucja ciepła interesuje nas o tyle, o ile może nam umożliwić także wzrost produkcji energii, czyli tego, w czym się specjalizujemy. W Poznaniu okazało się, że byłoby to raczej trudne i stąd nasza decyzja.

Spółka konsekwentnie startowała w przetargach na kupno akcji Giełdy Energii i ostatecznie kupiła 4,65-proc. pakiet walorów tej spółki. Z czego wynikała determinacja, by uczestniczyć w tym przedsięwzięciu i czy to już docelowy poziom zaangażowania?

Wierzę, że Giełda Energii będzie stymulować Obserwując obecny poziom obrotów widać, że droga do osiągnięcia tego celu nie będzie łatwa. Podobnie było we wszystkich krajach, które wprowadzały w pełni konkurencyjny segment rynku energii. Nasze plany to osiągnięcie takiego zaangażowania w kapitale Giełdy Energii, które pozwoliłoby na obsadzenie jednego miejsca w radzie nadzorczej, czyli ok. 10% akcji. Chcemy bowiem aktywnie uczestniczyć w jej rozwoju.

Kogeneracja poinformowała wczoraj o wszczęciu przez prokuratora okręgowego we Wrocławiu postępowania w sprawie zagarnięcia węgla będącego w dyspozycji spółki.

W związku z domniemanym zniknięciem ponad 140 tys. ton węgla (o wartości rynkowej około 20 mln zł) Centralne Biuro Śledcze zatrzymało już głównego księgowego giełdowej firmy oraz jednego z członków zarządu. Wrocławska prokuratura poinformowała, że postawiono im zarzuty dotyczące podawania nieprawdziwych informacji w dokumentacji związanej z obrotem papierami wartościowymi oraz nieprawidłowości w księgowości firmy (główny księgowy został aresztowany na dwa miesiące, a wobec członka zarządu zastosowano środek zapobiegawczy w postaci zawieszenia w czynnościach służbowych).

Reklama
Reklama

Wywiad z Józefem Pupką, prezesem zarządu Kogeneracji, został przeprowadzony przed opublikowaniem tych doniesień. Przedstawiciele spółki nie chcieli ich wczoraj komentować.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama