"Bardzo byśmy chcieli, żeby to była obniżka rzędu 150 punktów bazowych" - oświadczyła w rozmowie z PAP i Reuterem, zapytana, jakiej decyzji Rady Polityki Pieniężnej życzyłaby sobie w środę.
"Pewne procesy ożywienia następują w ciągu sześciu, siedmiu miesięcy po decyzjach Rady Polityki Pieniężnej" - powiedziała.
"Nam naprawdę zależy na tym, żeby w przyszłym roku okazało się, że minister finansów pomylił się i że wzrost (gospodarczy) jest wyższy niż jeden procent" - dodała. (PAP)