Ten rok był jednym z najtrudniejszych dla browarów od kilku lat. Tylko w styczniu, maju i lipcu sprzedaż piwa była wyższa w porównaniu z tymi samymi miesiącami rok wcześniej. Spadek popytu na piwo to efekt spowolnienia tempa rozwoju polskiej gospodarki i zubożenia społeczeństwa. Na zahamowanie wzrostu piwnego rynku miała również wpływ polityka fiskalna. Dwukrotnie podwyższona została akcyza na piwo, a podatek VAT jest najwyższy w Europie. Dla browarów niekorzystna jest również znowelizowana ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Jej wejście w życie w połowie września ograniczyło reklamę i promocję piwa. Branża chciałaby w 2002 r. obniżenia podatku akcyzowego. B. Sikorska uważa, że ze względu na potrzeby budżetowe sukcesem byłoby jego utrzymanie na dotychczasowym poziomie, czyli ok. 70 zł/hl. - Przyszły rok będzie trudny dla branży, a poprawy sytuacji browarów i wzrostu sprzedaży piwa spodziewam się w 2003 r. - prognozuje B. Sikorska.

Po trzech kwartałach br. sprzedaż Żywca wzrosła o 4,5%, a zysk operacyjny spadał o 20%. Przychody Okocimia zwiększyły się o 7,8%, ale spółka na poziomie operacyjnym powiększyła stratę prawie czterokrotnie, do ponad 19 mln zł. Najlepiej z browarów giełdowych prezentuje się browar Strzelce. Jego przychody po trzech kwartałach wzrosły o 37%, ale należy pamiętać, że w maju uruchomił on kupiony w 2000 r. browar w Rybniku.