Po okresie dynamicznych wzrostów od początku października br. i dotarciu przez indeks WIG20 do głównej linii trendu spadkowego, rynek wyraźnie wyhamował. Mimo iż jak dotąd nie widać istotnych oznak ostatecznej rezygnacji z dalszych prób przełamania długoterminowej linii bessy, to spadkowa korekta w cenach zamknięcia zbliżyła się już do pierwszego poziomu zniesienia ostatniej fali zwyżki znajdującego się na wysokości 1256 pkt. Niepewność co do dalszego rozwoju sytuacji co prawda powodowała, że zmniejszał się w ostatnich dniach zakres wahań giełdowych indeksów, ale nie oznaczało to jednak nagłych zmian nastrojów i poszukiwania przez rynek istotnego sygnału, który pokazałby kierunek rozwoju koniunktury przynajmniej w najbliższych dniach. Wczoraj uwaga inwestorów skupiała się na odsłonie kolejnych danych makroekonomicznych w USA, które są niestety niejednoznaczne. Z jednej strony bowiem odnotowano znaczny wzrost zamówień na dobra trwałe, z drugiej jednak wyższa od spodziewanej okazała się liczba wniosków o zasiłki dla bezrobotnych. Przy braku reakcji na czynniki wewnętrzne (np. ostatnie cięcia stóp procentowych) i wciąż nie wyjaśnionej kwestii zadłużenia Skarbu Państwa wobec funduszy emerytalnych, właśnie rozwój sytuacji na rynkach światowych może w znacznym stopniu decydować o trendzie na GPW. Niemniej trzeba odnotować wczorajsze przesilenie na dużych spółkach (Pekao, TP SA), których spadki przy znacznym obrocie mogą sygnalizować aktywniejsze zamykanie pozycji.
Zwróć uwagę na:
ComputerLand - Ważne wsparcie na poziomie 100 zł okazało się skuteczną bazą dla kolejnego odbicia, które wkrótce może przynieść próbę przełamania ostatnich maksimów i atak na silny opór w okolicach 121 zł.
Unikaj:
MCI - trzecia nieudana próba sforsowania poziomu 1,89 zł może zapowiadać większą przerwę w krótkoterminowych wzrostach, a przebicie wyznaczającej je linii podkreśla spore ryzyko wyraźniejszej korekty.