Reklama

Skorzystają Budapeszt i Warszawa

Publikacja: 01.12.2001 07:06

Zwyżkę notowań w Budapeszcie i Warszawie, zniżkę w Moskwie i Istambule prognozuje CS First Boston z powodu umocnienia euro.

Analitycy rynków walutowych tego banku sądzą, że z powodu osłabienia gospodarki amerykańskiej kurs euro wobec dolara wzrośnie w ciągu 12 miesięcy z 0,94 do 0,98 USD, a więc o 4,2%. Zwyżka wspólnej wakuty - zdaniem analityka strategicznego rynków akcji w CSFB Davida Aserkoffa - będzie miała znaczne konsekwencje dla rynków nowych makroregionu Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki; najbardziej skorzystają na niej giełdy na Węgrzech i w Polsce, a najwięcej stracą - w Rosji i w Turcji.

Analitycy CSFB wyliczyli, że przy wzroście kursu euro o 5% w stosunku do wyliczanego przez Bank Anglii indeksu odzwierciedlającego strukturę walutową handlu zagranicznego krajów członkowskich Europejskiej Unii Walutowej, notowania na giełdzie w Budapeszcie zwyżkują o 6,92%, a na GPW - o 5,72%, gdy zaś wzrośnie on o 10%, zwyżka na tych parkietach wyniesie odpowiednio 13,45% i 10,96%. Równocześnie na giełdzie moskiewskiej, przy wzroście kursu euro o 5%, notowania spadną o 14,46%, a w Istambule - o 9,09% (przy wzroście euro o 10% odpowiednio o 28,11% i 16,11%).

Giełdy te reagują również na spadek kursu wspólnej waluty. Gdy euro osłabnie o 5%, notowania na GPW obniżają się o 4,73%, a gdy jego wartość zmniejsza się o 10%, bessa na GPW wynosi 9,93%. W Budapeszcie reakcja jest nieco silniejsza - odpowiednio 5,86% i 12,12%. Giełda moskiewska reaguje jednak na spadek kursu euro znacznie silniej niż na jego zwyżkę: przy 5% - 24,34-proc. hossą, a przy 10% - aż 52,18-proc.

Zależność taką analitycy tłumaczą tym, że zdominowane przez banki i spółki łącznościowe rynki krajów Europy Środkowej prosperują najlepiej wówczas, gdy kurs ich walut, pośrednio lub bezpośrednio związanych z euro, jest wysoki. Z wyjątkiem Rosji, są one też importerami paliw, które rozliczają w dolarach.

Reklama
Reklama

Podobną analizą objęto też 29 spółek giełdowych. Jej wyniki są zaskakujące, bowiem choć uzależnienie notowań sektora instytucji finansowych od zmian kursu euro jest bardzo nikłe, to okazuje się, że gdy waluta ta umacnia się o 5%, notowania banku Ceska Sporitelna zwyżkują o 12,6% Pekao - o 11,3%, a węgierskiego OTP - o 11,2%. Z kolei przy wzroście o 10% - odpowiednio o 21,7%, 21,2% i 20,2%.

Przy spadku euro o 5% notowania Pekao obniżają się o 7,2% a przy spadku o 10% - o 15,9%. Notowania TP SA przy wzroście kursu euro o 5% zwyżkują o 1,4%, a przy wzroście o 10% - o 3,1%; przy spadku o 5% zniżkują o 2,3%, a przy spadku o 10% - o 4,2%.

CSFB spodziewa się, że kurs euro do dolara będzie zwyżkował z powodu kłopotów tej ostatniej waluty. Jego analitycy sądzą, że przy wielkim deficycie obrotów bieżących i ogólnej słabości gospodarki amerykańskiej w najbliższych tygodniach, jeśli nie miesiącach, napływ kapitałów do Stanów Zjednoczonych ulegnie zwolnieniu, to zaś odbije się na relacji między tymi walutami.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama