Reklama

Dobrze, że się skończył

Po wzrostach w pierwszej części minionego miesiąca i spadkach w drugiej WIG20 zyskał 1,7%, zamykając listopad na poziomie 1252,05 pkt. Przed nami grudzień - miesiąc, który w ostatnich pięciu latach przyniósł wzrosty kursów akcji.

Publikacja: 01.12.2001 08:29

Trend wzrostowy

osłabł

Po raz ostatni grudzień przyniósł spadek kursów akcji w 1996 roku. Kolejne lata kończyły się wzrostem notowań, a w ostatnich trzech był on na tyle wyraźny, że można mówić o zawłaszczeniu przez grudzień efektu stycznia. Czy dobra passa zostanie zachowana? Mam wątpliwości, wynikające z analizy wykresu WIG20. Jeszcze w końcu października indeks wybił się w górę powyżej 1200 punktów i po krótkim spadku w pierwszym tygodniu listopada kontynuował marsz w górę, osiągając na sesji 14 listopada 1339 punktów, najwyższą wartość od 8 czerwca. Ale już kolejne notowania przyniosły falę wyprzedaży i w tej chwili wygląda to tak, że wraz z pokonaniem poziomu 1200 punktów WIG20 zamiast kontynuować dynamiczny wzrost, zaczął czołgać się w górę. Przygotowania do zwyżki, czyli to, co działo się poniżej 1200 punktów, przebiegały w ekspresowym tempie, natomiast ta właściwa zwyżka to męczarnia. Tymczasem powinno być dokładnie na odwrót. Dlatego, choć byki na pewno nie poddadzą się bez walki i pewnie jeszcze raz spróbują zaatakować szczyt na 1339 pkt., uzasadnione są obawy, że korekta bessy już osiągnęła swój najwyższy punkt.

KGHM górą,

Elektrim dołem

Reklama
Reklama

Listopad, a szczególnie jego zakończenie, należało do Elektrimu. Odżyły na nowo spekulacje na temat kondycji finansowej warszawskiego holdingu. W szczególności wątpliwości analityków budzi zdolność firmy do wykupu obligacji zmiennych wartych 440 mln euro, co powinno nastąpić w połowie grudnia. Zgodnie z tym, co można przeczytać w raportach, Elektrimowi ma zabraknąć 115 mln euro wg Credit Suisse First Boston, albo nawet 260 mln euro, jak szacuje ING Barings. Ta ostatnia instytucja obniżyła rekomendację dla Elektrimu ze zdecydowanie kupuj do sprzedaj, oceniając na 50% ryzyko bankructwa spółki. Co ciekawe, tak diametralnie różnej oceny Elektrimu ING Barings dokonał w tym samym miesiącu.

Spekulacje dotyczące płynności niekorzystnie odbiły się na notowaniach akcji. Po dwóch gwałtownych spadkach w drugiej połowie miesiąca Elektrim zamknął sesję 26 listopada na poziomie 13,1 zł i był to najniższy kurs od stycznia 1996 roku. Wprawdzie kolejne dwie sesje upłynęły pod znakiem gwałtownej zwyżki (po której pojawiły się informacje, że jednak Elektrim znajdzie pieniądze na spłatę obligacji), ale nie ulega wątpliwości, że trend na rynku tych akcji jest spadkowy. I taka tendencja będzie kontynuowana, a wszystkie dobre informacje lub korzystne dla posiadaczy akcji plotki będą wykorzystywane do wyprzedaży tych walorów. W listopadzie wartość tych akcji spadła o 20%.

Spośród spółek wchodzących w skład WIG20 na drugim biegunie znalazły się walory KGHM, których kurs wzrósł o ponad 20%. Wzmożony popyt na te akcje mógł być spowodowany wzrostem cen miedzi, choć chyba właściwsze byłoby stwierdzenie, że akcje te rozpoczęły zwyżkę z poziomu 10 zł, bardzo bliskiego najniższym notowaniom w historii. Wprawdzie teraz KGHM wyceniany jest 50% wyżej, to jednak w dalszym ciągu zniesiona została tylko niewielka część wcześniejszych spadków, co sprawia, że wzrost nie zasługuje na razie na inne określenie niż korekta w bessie. "Gazeta Wyborcza" piórem Witolda Gadomskiego spekulowała na temat możliwości przejęcia KGHM i choć analitycy raczej sceptycznie wypowiedzieli się o takiej możliwości, to jednak faktem jest, że w październiku miesięczny wolumen obrotu tymi akcjami przekroczył 24 mln i był zdecydowanie najwyższy w historii, a w listopadzie wyniósł 14 mln co jest drugim rezultatem w historii.

Po dość długiej walce do trendu spadkowego powróciła Netia. Druga połowa października i prawie cały listopad upłynął pod znakiem trendu bocznego na rynku tych akcji, który na czwartkowej sesji zakończył się wybiciem w dół. Oznacza to, że zakończenie roku będzie przykre dla posiadaczy tych akcji.Stalexport najlepszy

Euforię na rynku akcji Stalexportu wywołała uchwała NWZA o dalszym istnieniu spółki. Kurs walorów wzrósł o ponad 30%, przy najwyższym wolumenie w historii. Ponieważ już wcześniej rynek dyskontował tę informację, notowania Stalexportu wzrosły w listopadzie o 58%, co zapewniło spółce pierwsze miejsce w miesięcznej stopie zwrotu. Jednocześnie po podaniu do publicznej wiadomości decyzji NWZA, notowania Stalexportu zaczęły zdecydowanie spadać, a ukształtowanemu wcześniej na 4,34 zł szczytowi towarzyszył rekordowy wolumen, przypuszczam, że trend wzrostowy na tym papierze został zakończony.

Po okresie spadków korzystnie w listopadzie wypadł Szeptel. Notowania tej firmy wzrosły o ponad 30%, osiągając najwyższy kurs od trzech miesięcy i zbliżają się do granicy 30 zł. Na ostatnich sesjach poprawiła się płynność tych akcji, ale generalnie w dalszym ciągu nie jest wysoka. W listopadzie zdarzyły się cztery sesje, na których wolumen nie przekroczył 1 tys.

Reklama
Reklama

Dobrą passę zakończył w listopadzie Ster-Projekt, którego notowania rosły od połowy sierpnia. Ostatnie tygodnie to jednak nieprzerwany praktycznie spadek kursu, co przyniosło załamanie trendu wzrostowego i ponad 20-proc. stratę posiadaczom tych akcji w perspektywie ostatniego miesiąca.

Zwróć uwagę

na dolara

Listopad przyniósł zahamowanie trendu wzrostowego naszej waluty w stosunku do dolara. Pod koniec października dolar notowany był po 4,089 zł, na sesji piątkowej po 4,06 zł. Ostatnie tygodnie to konsolidacja notowań i kształtowanie formacji odwracającej dotychczasowy trend. Wzrost notowań dolara powyżej 4,2 zł sprawi, że konsolidacja zakończy się wybiciem w górę, co będzie równoznaczne z umocnieniem pozycji dolara. A jak pokazują przykłady z przeszłości (lipiec 2001, kwiecień 2000), trendy wzrostowe amerykańskiej waluty mogą być gwałtowne.

W stosunku do wspólnej waluty złoty utrzymał trend wzrostowy. Wprawdzie jego dynamika zmniejszyła się w ostatnich tygodniach, ale nie ma tu tak poważnych przesłanek, jak w przypadku dolara, żeby prognozować zmianę tendencji. Październik euro kończyło na poziomie 3,68 zł, natomiast w piątek w południe notowane było na rynku międzybankowym po 3,63 zł.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama