Specjaliści lokalni są zwalniani lub przenoszeni do Londynu. Nie bez znaczenia jest też fakt, że wiele firm inwestycyjnych przewiduje znaczącą marginalizację polskiego rynku w perspektywie najbliższych lat - powiedział PARKIETOWI analityk jednego z zagranicznych banków inwestycyjnych. Jego zdaniem, docelowo na naszym rynku zostaną góra dwa zagraniczne biura maklerskie. Rola krajowych instytucji też zmaleje, choćby ze względu na nieuniknione wyjście funduszy emerytalnych na rynki zagraniczne.

Więcej w najnowszym wydaniu PARKIETU