Reklama

Japońska inwazja na Chiny

Japończycy, zniechęceni niskimi lotami Nikkei, tokijskiego wskaźnika koniunktury giełdowej, część swojej góry 11 bilionów USD oszczędności przemieszczają w stronę Chińskiej Republiki Ludowej. W okresie dziewięciu miesięcy tego roku wyspiarze kupili i sprzedali walory chińskich spółek o wartości 40 mld jenów.

Publikacja: 04.12.2001 08:49

Według obliczeń Japońskiego Stowarzyszenia Dealerów Papierów Wartościowych, w stosunku do całego roku 2000 inwestycje indywidualnych graczy lokujących fundusze na rynku chińskim zwiększyły się pięciokrotnie.

China Open Fund, kontrolowany przez Nomura Asset Management, w ciągu miesiąca potroił swoje aktywa i musiał zamknąć drzwi przed nowymi inwestorami. W listopadzie, kiedy Chiny zostały przyjęte do Światowej Organizacji Handlu (WTO), Mitsui Sumitomo Marine Asset Management siedmiokrotnie powiększył fundusze.

Tsuyoshi Shiba, kierujący w Mitsui New China Fund, uważa, że głównym czynnikiem skłaniającym Japończyków do inwestowania w Chinach jest pesymizm co do szans wzrostu kursów na giełdzie tokijskiej. Jego zdaniem, zainteresowaniu akcjami chińskimi powinny sprzyjać takie czynniki, jak przystąpienie ChRL do WTO oraz organizowane przez ten kraj igrzyska olimpijskie.

Shigemi Umazawa, 65 -letnia japońska gospodyni domowa z 40-letnim doświadczeniem w inwestowaniu na rynku akcji, narzeka, że w chińskich papierach nie mogła ulokować wszystkich funduszy, a jedynie 54 000 USD. Nie może sprzedać przynoszących straty jednostek japońskich funduszy.

Mimo że akcje chińskich korporacji w wielu przypadkach są droższe niż ich konkurentów na innych giełdach azjatyckich, nie zniechęca to japońskich inwestorów stawiających na firmy, które powinny skorzystać na wejściu ChRL do WTO oraz te produkujące dobra konsumpcyjne.

Reklama
Reklama

Bywają sytuacje, kiedy japońscy doradcy inwestycyjni usiłują studzić entuzjazm swoich ziomków. Ichiro Sasaki z Aizawa Securities przyznał, że pewnemu fryzjerowi radził, by nie rzucał na rynek chiński od razu wszystkich pieniędzy, lecz czynił to stopniowo.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama