Elementem, który niepokoi są niskie obroty, które każą z większą ostrożnością podchodzić do dzisiejszej zwyżki. Bezdyskusyjna przy tym jest wymowa trzech ostatnich świec, które układają się w formację gwiazdy porannej. Jest ona charakterystyczna dla zmiany dotychczasowego trendu, przynajmniej w perspektywie najbliższych dni.
Nie można pominąć zachowania kursu Elektrimu. Po kilku sesjach spadających obrotów, dziś wyraźnie ożywili się inwestorzy. Wolumen jest ponad dwukrotnie większy, niż w poniedziałek, a kurs rośnie o ponad 3%. To dobry znak dla całego rynku tak samo, jak zakrycie przez TP.S.A. wczorajszej luki bessy.
Przy tych wszystkich pozytywach można zastanowić się, jaki będzie wpływ notowań w USA na nasz rynek. Wzrost powinien przyczynić się do wzmocnienia byków, ale jak zareagujemy na ewentualny spadek. Jeśli rzeczywiście WIG20 zamknie się powyżej 1266 pkt. to można liczyć na to, że nie będzie miał on dużego znaczenia i może jedynie powstrzymać byki przed dalszym marszem w górę. W przeciwnym wypadku rynek będzie bardziej wrażliwy na pogorszenie nastrojów w USA.
Tamtejsze rynki zaczęły sesje od wzrostów. DJIA zyskuje 0,5%, a Nasdaq 0,7%. W przypadku tego drugiego indeksu oznacza to odbicie się od linii trendu wzrostowego, ale czy w dalszej części sesji zdoła się on utrzymać powyżej niej. Od strony technicznej będzie to ważny sygnał z wtorkowej sesji.
Krzysztof Stępień