Działająca w reklamie zewnętrznej Plakanda International Poland, należąca do Clear Channel, zgodnie ze strategią tego największego na świecie koncernu reklamowego będzie funkcjonowała pod jego marką. Kierownictwo polskiego oddziału zapowiedziało wczoraj aktywny udział w konsolidacji rynku reklamy zewnętrznej i inwestycje 6 mln USD w sieć nośników. - 70% rynku znajduje się obecnie w rękach prywatnych. Jest na nim jeszcze wiele do zdobycia - mówiła Kalina Janicka, prezes Clear Channel Poland na wczorajszej konferencji.
- Nie jesteśmy zainteresowani akwizycją AMS. Nie twierdzę, że spółka ta jest bez wartości, jednak cena, jakiej oczekują właściciele firmy, znacznie ją przewyższa - zaznaczyła w rozmowie z PARKIETEM. Właściciel AMS - fundusz BB Investment - nie podał do publicznej wiadomości ceny, jaką chce uzyskać za akcje poznańskiej spółki. Kilka tygodni temu Paweł Turno w komentarzach dla prasy podtrzymał, że wycena akcji AMS na poziomie 80 zł jest realna.
K. Janicka, pytana o prognozy dla rynku, mówiła, że spodziewa się 1,5-2-proc. jego spadku w wartościach brutto, w 2001 r. w porównaniu z rokiem ubiegłym. - Według naszych szacunków, w 2002 r. wartość rynku nie zmieni się w porównaniu z rokiem bieżącym - dodała K. Janicka.
W 2000 r. jeszcze wtedy Plakanda International Poland wypracowała 78 mln zł przychodów. - Mamy 15-proc. udział w rynku. Zamierzamy go utrzymać także w 2002 r., choć musimy liczyć się ze spadkiem tempa wzrostu sektora - zapowiedziała K. Janicka.
Podobnie jak inne spółki z branży Clear Channel Poland odczuwa skutki wprowadzenia zakazu reklamy piwa i tytoniu. - Ze względu na masowy charakter odbiorcy, tych grup reklamodawców nie da się zastąpić i uzupełnić powstałej w portfelu zamówień dziury - wyjaśniła K. Janicka. - Obecnie największymi klientami Clear Channel są firmy telekomunikacyjne i instytucje finansowe. Nie spodziewam się, aby sytuacja ta miała zmienić się w przyszłym roku - powiedziała.