Jest to spółka o najbardziej klarownej sytuacji fundamentalnej spośród dużych firm giełdowych, a dodatkowo ma największy udział w WIG20 - powiedział PARKIETOWI jeden z zarządzających funduszami inwestycyjnymi.
Miano swoistego guru warszawskiego rynku otrzymał OFE CU. W powszechnej opinii, to właśnie on dał sygnał do październikowych wzrostów na GPW. - Papiery spółek, w których OFE CU ma ponad 5% głosów, nazywa się już obligacjami. Wahania cen są tu znacznie mniejsze, a papiery zachowują się lepiej od indeksu - uważa analityk krajowego domu maklerskiego.
Więcej w najnowszym wydaniu PARKIETU