Podjęta przez kierownictwo spółki decyzja dotyczy fabryki w miejscowości Traiskirchen w Austrii. Postanowiono zredukować tam zatrudnienie aż o 63%, co będzie oznaczać utratę pracy przez 950 osób.
Na oszczędności położył nacisk nowy dyrektor generalny Continental Manfred Wennemer, który objął to stanowisko we wrześniu. W III kwartale niemiecka firma zdołała uniknąć strat, ale nie osiągnęła też zysku. W tym czasie zysk jej rywala - Goodyear Tire & Rubber, największego producenta opon w USA, zmniejszył się o 45%.
Na razie kierownictwo Continental nie zdecydowało, jakie będą losy innych fabryk. Z doniesień prasowych wynika, że w grę wchodziłoby zamknięcie obiektów również w Szwecji oraz Meksyku. Wiązałoby się to ze zwolnieniem 4 tys. pracowników.