Reklama

Elektrim ma środki na wykup ponad 50% obligacji

Elektrim SA ma środki wystarczające do spłacenia ponad 50 proc. 488 mln euro obligacji zamiennych przedstawionych przez obligatariuszy do wykupu - powiedział we wtorek w wywiadzie dla PAP prezes Elektrimu Waldemar Siwak. Termin wykupu obligacji przypada 17 grudnia. "Elektrim możne dysponować gotówką na spłatę ponad 50 proc. obligacji zamiennych przedstawionych przez obligatariuszy do wykupu.

Publikacja: 11.12.2001 15:02

Środki te pochodzą od Elektrimu Telekomunikacja" - powiedział PAP Siwak. Dodał, że pozostałą część środków Elektrim zamierza pozyskać ze sprzedaży 70,5 proc. akcji Elektrimu Kable Krakowskiej Fabryce Kabli. "Nasze rozmowy z KFK są bardzo zaawansowane, nie mogę jednak obiecać, że zakończą się przed 17 grudnia" - powiedział Siwak. Ponadto Elektrim prowadzi negocjacje na temat kredytu konsorcjalnego z bankami. Prezes powiedział, że jeśli transakcja z KFK lub negocjacje o kredyt przesuną się poza termin wykupu obligacji, Elektrim zaproponuje obligatariuszom kilka opcji rozwiązania problemu zadłużenia. "Jeżeli nie zdążymy przed 17 grudnia to Elektrim może wystąpić z propozycją zwołania zgromadzenia obligatariuszy aby poddać pod głosowanie propozycje innego sposobu zaspokojenia ich roszczeń" - dodał. Powiedział, że możliwe są następujące opcje:

- przedłużenie terminu wykupu obligacji i ich zamiana z obligacji niezabezpieczonych na zabezpieczone,

- zmiana ceny konwersji na akcje,

- spłata części obligacji teraz i przesunięcie spłaty reszty lub

- zamiana na zupełnie nowy instrument finansowy, który "zabezpieczałby interesy zarówno obligatariuszy jak i spółki".

Reklama
Reklama

Obligatariusze Elektrimu zgłosili do wykupu obligacje zamienne o łącznej wartości 488 mln euro, a we wtorek rano Elektrim poinformował w komunikacie, że nie jest pewien, czy zdobędzie środki na wykup obligacji. Obawy przed niewypłacalnością Elektrimu i możliwością postawienia spółki w stan upadłości wywołały paniczną reakcję inwestorów. W pierwszych godzinach sesji kurs akcji spadł o ponad 30 proc. do 8,2 zł. Siwak powiedział, że nie bierze pod uwagę możliwości bankructwa spółki. "Reakcja inwestorów jest zbyt nerwowa, gdyż bankructwo Elektrimu nie wchodzi w rachubę, bo nie leży to w niczyim interesie" - powiedział. Dodał, że celem zarządu jest zabezpieczenie finansowania tak by zapewniało długoterminowy rozwój spółki, a nie tylko spłatę bieżących zobowiązań. Dlatego zarząd prowadzi rozmowy na temat sprzedaży kolejnego pakietu udziałów Elektrimu w Elektrimie Telekomunikacja francuskiemu Vivendi. "W celu finansowania wykupu obligacji rozważamy różne możliwości w tym także sprzedaż części udziałów w Elektrim Telekomunikacja spółce Vivendi" - powiedział Siwak. Elektrim ma po ostatniej transakcji z Vivendi 49 proc. Elektrimu Telekomunikacja, która z kolei jest właścicielem 51 proc. Polskiej Telefonii Cyfrowej, właściciela sieci telefonii komórkowej Era.

(PAP)

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama