Reklama

Pochwały za sprzedaż obligacji Elektrimu

Po trzech kwartałach br. PZU SA notuje zysk na poziomie niemal identycznym, jak w całym ubiegłym roku - ponad 564 mln zł. Dobre wyniki charakteryzują także PZU Życie. Stratami zamknie rok PTE, które przymierza się do inwestycji zagranicznych i PZU Tower.

Publikacja: 14.12.2001 07:50

Po trzech kwartałach br. PZU SA ma zysk netto prawie o 63% wyższy niż przed rokiem. W całym 2000 r. wynik był tylko nieznacznie lepszy (573 mln zł). Firma notuje przy tym wysoki wynik techniczny (wzrost o 124%) i wzrost składki, co oznacza, że nie zaszkodziły jej ani zamieszanie w grupie związane z konfliktami między Skarbem Państwa a Eureko, ani późniejsze zamieszanie związane z działalnością byłego prezesa PZU Życie Grzegorza Wieczerzaka. W ciągu trzech kwartałów br. spółka zebrała 5,9 mld zł składki brutto wobec 5,58 mld zł przed rokiem.

Ten rok jest pierwszym, w którym zysk PZU nie musi zgodnie z umowami prywatyzacyjnymi zostawać w spółce. Zarząd ocenia jednak, że PZU nie osiągnęło przewidzianego także w tych umowach wskaźnika kapitał własny do składki, natomiast taki poziom zostałby osiągnięty, gdyby zysk w lwiej części bądź w całości w spółce pozostał. Jeśli SP pozostanie większościowym akcjonariuszem, może - ze względu na sytuację budżetową - zażądać wypłaty dywidendy. Tymczasem Piotr Kowalczewski, członek zarządu PZU, ocenia, że od przyszłego roku towarzystwo będą obowiązywać ostrzejsze wymogi finansowe, co sugerowałoby ostrożniejsze dysponowanie zyskiem.

Prezes Zygmunt Kostkiewicz zwrócił uwagę, że PZU udało się w tym roku zakończyć kryzys rozpoczęty w 2000 r., obejmujący brak zarządzania korporacyjnego i zaburzenia właścicielskie. Jego zdaniem, jeśli nie dojdzie do sprzedaży przez Skarb Państwa 21% akcji spółki Eureko, nie powinno mieć to wpływu na operacyjne zarządzanie grupą ubezpieczeniową. - Nie spodziewam się żadnych kłopotów. Umowy między MSP i Eureko regulują szczegółowo kwestie corporate governance - stwierdził. Jednak są już efekty niepewnej sytuacji właścicielskiej. PZU wycofało się z przetargu na Slovenską Poistovną. Wśród przyczyn, poza wynikami due dilligence i kłopotami z wyceną słowackiej firmy po 11 września, prezes Kostkiewicz wskazał właśnie niepewną sytuację właścicielską w PZU (towarzystwo miało realizować ten projekt razem z Eureko).

Do osiągnięć prezes zaliczył także przygotowanie w krótkim okresie dobrej jakości prospektu emisyjnego, zastrzegł jednak, że decyzje o upublicznieniu spółki leżą w gestii właściciela.

W ocenie prezesa Kostkiewicza, jednym z najważniejszych tegorocznych sukcesów grupy jest ograniczenie poziomu zbyt ryzykownych lokat i stworzenie wszystkich niezbędnych rezerw. - Nasz bilans nie kryje żadnych niespodzianek - zapewnia.

Reklama
Reklama

Także szef PZU Życie Krzysztof Mastalerz zapewnił, że spółka skoncentrowała się na poprawie jakości sumy bilansowej. Wśród przykładów ograniczenia ryzykownych inwestycji prezes Mastalerz wymienił sprzedaż obligacji Elektrimu. - Chciałbym publicznie pochwalić prezesa Mastalerza, że udało mu się sprzedać obligacje Elektrimu. Stanowiły one ponad 1% skonsolidowanej sumy bilansowej, co nawet jak na tak dużą spółkę jak PZU jest sporym wskaźnikiem. Bardzo nas cieszy wyjście z tej inwestycji - mówi prezes Kostkiewicz.

PZU Życie także może pochwalić się dobrymi wynikami. Zysk netto wynosi 392 mln zł wobec 346,3 mln zł przed rokiem. Na koniec roku - jak wynika z naszych nieoficjalnych informacji - poziom ponad 300 mln zł ma być utrzymany. Również w przypadku PZU Życie dobre wyniki to rezultat m.in. mocnej pozycji rynkowej. W ostatnim czasie, jeśli chodzi o udział firmy w rynku, widać nawet - jak twierdzi prezes Mastalerz - pewną tendencję zwyżkową. W ciągu trzech kwartałów br. towarzystwo zebrało 3,5 mld zł składki, co oznacza wzrost w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku o 8,3%.

Struktura prostsza, ale nie do końca

Prezes PZU SA Zygmunt Kostkiewicz stwierdził, iż PZU SA odkupiła akcje PZU Życie od Agenta Transferowego i PZU Development. Z kolei kilkadziesiąt akcji PZU Życie, które zostały odkupione od Banku Handlowego, znalazły się w rękach BIG-BG. - Nie ma więc problemu. Wszystko jest pod kontrolą akcjonariuszy PZU - stwierdził.Tymczasem w grupie znalazła się nowa spółka PZU Asset Management, która ma zarządzać aktywami w wysokości ponad 20 mld zł. Jej akcjonariuszami są PZU SA i PZU Życie. - Mniej więcej po połowie - stwierdził prezes Kostkiewicz. Mniej więcej, bo ostatnia firma ma o jedną akcję więcej od spółki-matki.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama