Ubezpieczyciele, którzy zapłacą odszkodowania, już zaczynają podnosić wysokość swoich składek. Kumulacji podwyżek należy się jednak spodziewać po 1 stycznia 2002 roku. Na przełomie roku towarzystwa ubezpieczeniowe odnawiają bowiem umowy ze swoimi reasekuratorami. Zdaniem specjalistów należy się spodziewać, że składki ubezpieczeniowe będą nawet dwa razy wyższe niż te przed wrześniowym atakiem na World Trade Center i Pentagon. Najszybciej i najbardziej wzrosną kompleksowe stawki ubezpieczeniowe dla przedsiębiorstw. Dodatkowo zmniejszą się sumy ubezpieczenia, na jakie towarzystwa zgodzą się zawierać umowy asekuracyjne. Zdaniem specjalistów z branży, gwarantowana kwota na ubezpieczenie budynków może się zmniejszyć nawet i o 60%. Londyński Lloyd ocenił już, że jego stawki wzrosną o 80%. Odszkodowania, jakie spółka będzie musiała wypłacić za zniszczenia z 11 września, szacuje się bowiem na sumę 5,36 mld dolarów.
Obowiązujące w USA prawodawstwo znacznie ogranicza możliwość podwyższania indywidualnie płaconych stawek za ubezpieczenie domu, samochodu czy też na życie. Wzrosną natomiast składki za ubezpieczenia grupowe pracowników w miejscu pracy. Obecnie analitycy i aktuariusze obliczają ryzyko, jakie będą ponosić przy tego typu umowach. Ze wstępnych ustaleń wynika, że biorą oni pod uwagę koncentrację pracowników w budynku i rodzaj samej budowli. Najwyższe stawki będą zatem musieli zapłacić pracodawcy, którzy wynajmują biura w najwyższych budynkach.