W poniedziałek GUS podał, że PKB w trzecim kwartale tego roku wzrósł o 0,8 proc. Inny członek RPP Dariusz Rosati powiedział, że w pierwszym kwartale 2002 roku wzrost wyniesie 0,5-1,0 proc., co da wzrost w całym 2002 roku na poziomie powyżej 2 proc. Ziółkowska dodała, że rządowe prognozy wzrostu w 2002 roku na poziomie 1 proc. są ostrożnie optymistyczne. Nie spodziewa się ona załamania dynamiki eksportu. Realny jest natomiast, i już zauważalny - w opinii Ziółkowskiej - spadek dynamiki przyrostu eksportu. Wpływy z eksportu wzrosły w październiku do 2.849 mln USD z 2.287 mln USD we wrześniu i 2.521 mln USD w październiku 2000 roku. Oznacza to, że w porównaniu do października ubiegłego roku eksport wzrósł o 13 proc. W ciągu dziesięciu miesięcy 2001 roku wpływy z eksportu wzrosły w porównaniu z analogicznym okresem 2000 roku o 10,5 proc. Oznacza to ponowny, choć nieznaczny wzrost dynamiki eksportu, która we wrześniu spadła do 10,2 proc. z 12,6 proc. w sierpniu. Ziółkowska dodała, że inflacja w grudniu będzie niewiele wyższa niż na koniec listopada. GUS podał, że inflacja w listopadzie spadła do 3,6 proc. z 4,0 proc. w październiku. Zdaniem Ziółkowskiej Rada Polityki Pieniężnej będzie się starała obniżać rezerwy obowiązkowe banków komercyjnych. "Takie podejście jest podyktowane stosunkowo wysoką nadpłynnością w sektorze bankowym. Jednocześnie RPP będzie prawdopodobnie próbowała dążyć do stopniowego urynkowienia skonwertowanych obligacji, które banki komercyjne otrzymały w momencie obniżenia rezerwy z 11,5 proc. dwa lata temu do 5 proc. obecnie" - powiedziała. "RPP ma nadzieję, a przynajmniej znacząca część członków, że będzie to jeden z czynników, który zachęci banki komercyjne do zmniejszenia asymetrii między obniżką oprocentowania depozytów i kredytów" - dodała. O planowanym obniżeniu rezerwy obowiązkowej mówiło już wcześniej kilku przedstawicieli NBP. Napisała o tym również Rada w Założeniach polityki pieniężnej na 2002 rok. RPP podpisała w lipcu 1999 roku z 67 bankami umowy o objęciu przez nie obligacji emitowanych przez Narodowy Bank Polski sekurytyzowanych zadłużeniem Skarbu Państwa w NBP. Środki na zakup obligacji pochodziły z uwolnionych w wyniku obniżki rezerw obowiązkowych środków banków. Wartość obligacji wyniosła 13 mld 032 mln zł. Termin wykupu 6, 7, 8, 9 i 10 lat, a oprocentowanie równe inflacji. Zdaniem Ziółkowskiej obecnie nie ma ryzyka utraty przez Polskę płynności finansowej, jak to się stało wcześniej w Argentynie. "Rezerwy dewizowe państwa polskiego przekraczają 28 mld USD i zapewniają jego wypłacalność i na pewno zabezpieczają nas przed scenariuszem argentyńskim" - dodała.

(PAP)