Czy w obliczu kończącego się procesu due dilligence PKN ORLEN podtrzymują państwo zainteresowanie polską spółką? Czy nie pojawiły się nieoczekiwane informacje, które zniechęciłyby zarząd MOL do planów połączenia?
Rzeczywiście, dzięki wzajemnemu badaniu spółek mamy już bardzo dużą wiedzę o PKN ORLEN, a płocki koncern o nas. Uzyskaliśmy dostęp do wielu ważnych kontraktów podpisanych przez zarząd polskiego przedsiębiorstwa, wymieniliśmy mnóstwo dokumentów, dokładnie przejrzeliśmy biznesplan.
Nadal podtrzymujemy zainteresowanie kupnem pakietu akcji PKN ORLEN. Uważam, że jest to logiczny krok w rozwoju obu koncernów, m.in. ze względu na położenie geograficzne. Jestem świadom, że polski rynek paliwowy ulega zmianom, rośnie konkurencja, coraz więcej podmiotów chciałoby na nim operować. Również MOL widzi w tym regionie szansę ekspansji, jednak najchętniej przy współpracy z polską firmą. Efekty synergii możemy zanotować nie tylko na rynku paliwowym, ale również petrochemicznym.
Konsolidacja PKN ORLEN z MOL stwarza ogromną szansę rozwoju polskich firm chemicznych. W samym PKN konieczne są jeszcze znaczne nakłady na modernizację i rozwój części chemicznej. Dzięki temu, że MOL ma udziały w TVK i Slovnafcie będzie możliwe, by produkowane przez te firmy wyroby wzajemnie się uzupełniały. Planujemy wspólne inwestycje w tym zakresie tak, by firmy te stały się poważnymi graczami w branży chemicznej.
Jakie korzyści, poza pomocą w rozwoju części chemicznej, może przynieść PKN ORLEN współpraca z MOL?