Po wtorkowym ponad 3-proc. wzroście, w środę WIG20 zniżkował o 0,4%. Wartość obrotów zrealizowanych w notowaniach ciągłych wyniosła 302,6 mln zł.
Początek wczorajszej sesji wskazywał, iż odreagowanie wzrostów z dnia poprzedniego może być znacznie głębsze. Indeks blue chips w kilkanaście minut po rozpoczęciu notowań spadł poniżej 1200 pkt. W równie szybkim tempie powrócił jednak powyżej tego poziomu i ostatecznie zakończył dzień na 1214,22 pkt.
Zgodnie z oczekiwaniami, przecenione zostały akcje Telekomunikacji Polskiej - ich kurs zniżkował o 3,4%. Towarzyszyły temu stosunkowo wysokie obroty. W ten sposób rynek zareagował na możliwość utworzenia rezerw o łącznej wartości 1 mld zł oraz brak szczegółów założeń finansowych spółki na przyszły rok.
W centrum zainteresowania inwestorów o bardziej spekulacyjnym nastawieniu pozostają Elektrim i Netia. Akcje pierwszej ze spółek zyskały na wartości, mimo obniżenia ratingu przez Standard & Poor`s do poziomu D, co oznacza, iż warszawski holding został sklasyfikowany jako niewypłacalny. Papiery Netii staniały natomiast na zamknięciu o 5,7%. Było to najprawdopodobniej efektem dyskontowania zysków osiągniętych na fali wzrostu kursu akcji spółki, spowodowanego wypowiedzią przedstawiciela Telii o możliwym dalszym zaangażowaniu Szwedów w polską firmę.
Z grona spółek spekulacyjnych uwagę zwracał też ponad 9-proc. spadek ceny papierów Stalexportu.