Ubezpieczyciel dysponuje kilkuset nieruchomościami. Teraz kontrolę nad nimi za pośrednictwem spółki sprawuje Skarb Państwa - większościowy akcjonariusz towarzystwa. Zmiana tego stanu rzeczy wymaga akceptacji ze strony resortu spraw wewnętrznych. Dlatego MSP, sprzedając w październiku 2001 r. Eureko pakiet 21% akcji PZU (teraz inwestor ma 20% akcji, a dodatkowe 10% znajduje się w rękach współpracującego z nim BIG-BG), postawiło warunek - transakcja dojdzie do skutku, jeśli do końca 2001 roku zgodzi się na nią MSWiA. A jeśli nie dojdzie, obie strony mają prawo od umowy odstąpić.
Resort spraw wewnętrznych, zgodnie z ustawą o sprzedaży nieruchomości cudzoziemcom, wystąpił w tej sprawie o zgodę do MON, a także o opinię do UOP i ministerstwa finansów. Z naszych informacji wynika, że jeszcze kilka dni temu brakowało opinii UOP. Nawet jednak skompletowanie wszystkich materiałów nie oznacza, że resort zgodzi się na przejęcie nieruchomości. Jest raczej pewne, że po prostu "nie zdążył" przed północą 31 grudnia 2001 r. Tym bardziej że w poniedziałek resort praktycznie nie pracował. Nie udało nam się skontaktować z nikim, kto zajmowałby się sprawą PZU w MSWiA, podobnie w MSP. Tak więc także w tym roku spółka pozostanie pod kontrolą Skarbu Państwa. Co to oznacza?
Co zrobi MSP?
Minister skarbu Wiesław Kaczmarek zapewniał w rozmowie z PARKIETEM, że ma przygotowany pakiet działań wobec PZU, choć nie ujawnia szczegółów. Jego publiczne deklaracje pozwalają jednak na ustalenie kilku zasad, jakimi MSP może się kierować.
Resort oczekuje, że Eureko w większym stopniu niż dotychczas w swoich planach wobec PZU uwzględni interes Skarbu Państwa. Minister Kaczmarek podczas konferencji prasowej wprost mówił o "wypracowaniu rozwiązań partnerskich". To jednak deklaracje bardzo ogólne. Są jednak i bardziej konkretne zapowiedzi. MSP w najbliższym czasie formalnie odstąpi od umowy w sprawie sprzedaży Eureko 21% akcji PZU za 2,77 mld zł. Resort nie bierze pod uwagę możliwości renegocjowania tego kontraktu.