Reklama

Prywatyzacja PZU sprawą otwartą

W poniedziałek minął termin, w którym MSWiA, zgadzając się na przejęcie kontroli nad nieruchomościami PZU przez Eureko, mogło rozstrzygnąć losy prywatyzacji największej w tym regionie Europy instytucji finansowej. Do chwili zamknięcia tego numeru PARKIETU resort spraw wewnętrznych nie podjął decyzji. Dalsza prywatyzacja PZU zapewne znowu staje się sprawą otwartą.

Publikacja: 02.01.2002 07:27

Ubezpieczyciel dysponuje kilkuset nieruchomościami. Teraz kontrolę nad nimi za pośrednictwem spółki sprawuje Skarb Państwa - większościowy akcjonariusz towarzystwa. Zmiana tego stanu rzeczy wymaga akceptacji ze strony resortu spraw wewnętrznych. Dlatego MSP, sprzedając w październiku 2001 r. Eureko pakiet 21% akcji PZU (teraz inwestor ma 20% akcji, a dodatkowe 10% znajduje się w rękach współpracującego z nim BIG-BG), postawiło warunek - transakcja dojdzie do skutku, jeśli do końca 2001 roku zgodzi się na nią MSWiA. A jeśli nie dojdzie, obie strony mają prawo od umowy odstąpić.

Resort spraw wewnętrznych, zgodnie z ustawą o sprzedaży nieruchomości cudzoziemcom, wystąpił w tej sprawie o zgodę do MON, a także o opinię do UOP i ministerstwa finansów. Z naszych informacji wynika, że jeszcze kilka dni temu brakowało opinii UOP. Nawet jednak skompletowanie wszystkich materiałów nie oznacza, że resort zgodzi się na przejęcie nieruchomości. Jest raczej pewne, że po prostu "nie zdążył" przed północą 31 grudnia 2001 r. Tym bardziej że w poniedziałek resort praktycznie nie pracował. Nie udało nam się skontaktować z nikim, kto zajmowałby się sprawą PZU w MSWiA, podobnie w MSP. Tak więc także w tym roku spółka pozostanie pod kontrolą Skarbu Państwa. Co to oznacza?

Co zrobi MSP?

Minister skarbu Wiesław Kaczmarek zapewniał w rozmowie z PARKIETEM, że ma przygotowany pakiet działań wobec PZU, choć nie ujawnia szczegółów. Jego publiczne deklaracje pozwalają jednak na ustalenie kilku zasad, jakimi MSP może się kierować.

Resort oczekuje, że Eureko w większym stopniu niż dotychczas w swoich planach wobec PZU uwzględni interes Skarbu Państwa. Minister Kaczmarek podczas konferencji prasowej wprost mówił o "wypracowaniu rozwiązań partnerskich". To jednak deklaracje bardzo ogólne. Są jednak i bardziej konkretne zapowiedzi. MSP w najbliższym czasie formalnie odstąpi od umowy w sprawie sprzedaży Eureko 21% akcji PZU za 2,77 mld zł. Resort nie bierze pod uwagę możliwości renegocjowania tego kontraktu.

Reklama
Reklama

Zdaniem ministra, umowa ta jest niezgodna z wcześniejszymi porozumieniami z inwestorem. W umowie prywatyzacyjnej z 1999 r. Eureko zadeklarowało bowiem, że nie zamierza przejąć kontroli nad PZU. Zdaniem szefa resortu skarbu, tych deklaracji należy się trzymać.

MSP gotowe jest rozmawiać z Eureko na temat sprzedaży mniejszego niż 21% pakietu akcji PZU. Jakiego, nie wiadomo. Minister Kaczmarek i biuro prasowe MSP zdementowali zdecydowanie informacje o zamiarze sprzedaży 19% akcji po cenie, jaką wynegocjowano za pakiet 21-proc. To, jaki pakiet i za jakie pieniądze trafi do Eureko, wydaje się więc sprawą otwartą, ale przy założeniu, że spełnione zostaną pewne warunki. Podstawowy to ten, że Eureko nie uzyska w PZU statusu akcjonariusza większościowego.

To jednak nie wszystko. SP najprawdopodobniej oczekuje znacznie wyższej ceny za akcje PZU niż uzyskiwane przezeń dotychczas. W 1999 r. MSP otrzymało 116,5 zł za papier PZU, w październiku br. wynegocjowało 153 zł. Minister Kaczmarek wprawdzie odmawiał odpowiedzi na pytanie o oczekiwania cenowe, ale jego deklaracje, dotyczące oferty publicznej towarzystwa sygnalizują, że są one wysokie.

Oferta: tak, ale...

MSP chce zrealizować w nadchodzącym roku ofertę publiczną PZU. Ma ona objąć 5-10% akcji towarzystwa. To mało wobec pierwotnych planów, które mówiły o sprzedaży 51% akcji w ofercie publicznej (z tego 21% dla Eureko), ale jednak coś. W obrocie giełdowym znalazłyby się przecież także akcje pracownicze. PZU byłoby jedną z kilku największych spółek pod względem kapitalizacji na GPW i bez wątpienia jedną z najbardziej interesujących.Minister Kaczmarek deklarował jednak, że najpierw muszą być wyjaśnione kwestie związane z prywatyzacją PZU. To oznacza, że oferta na razie zaczeka. Zapewne tak długo, aż MSP dogada się z Eureko albo do momentu, gdy uzna, że porozumienie nie jest możliwe i poszuka innych rozwiązań dla towarzystwa.

Minister skarbu zadeklarował na konferencji prasowej, że przychody z oferty powinny mieć kluczowe znaczenie dla realizacji zakładanych na 2002 r. wpływów prywatyzacyjnych, które mają wynieść 6,8 mld zł. Na tej właśnie podstawie można sądzić, że MSP spodziewa się bardzo wysokiej ceny za akcje PZU tak w ofercie, jak i ewentualnej transakcji z Eureko.

Reklama
Reklama

Eureko milczy

Eureko konsekwentnie odmawia komentarzy na temat wypowiedzi ministra Kaczmarka i swoich planów wobec PZU. Zapewne będzie chciało negocjować. Niektórzy obawiają się kolejnego skandalu międzynarodowego (Eureko składało już na polski rząd skargi do Komisji Europejskiej), ale na pewno nie dojdzie do niego od razu. Sytuacji nie zmieniają raczej roszady we władzach Eureko. Inwestor nadal jest zdeterminowany, aby przejąć kontrolę w PZU - twierdzą nieoficjalnie przedstawiciele Eureko.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama