Reklama

Rafako liczy na umocnienie

Za grudniowymi pakietówkami na Rafako (cztery transakcje po 700 tys. akcji - łącznie 16% kapitału) stoi Energo Investment, spółka należąca do giełdowej firmy oraz jej byłych i obecnych pracowników. O wyniku netto Rafako przesądzi kurs euro, bo jego najważniejsze kontrakty denominowane są w tej walucie.

Publikacja: 04.01.2002 07:33

Energo Investment (EI) posiada 22,76% akcji Rafako i mimo że było stroną grudniowych pakietówek, nie zmieniło poziomu swojego zaangażowania w kapitale zakładowym giełdowej firmy. Wszystkie transakcje zostały bowiem uzgodnione z wynajętym do usługi "parkowania" akcji bankiem i miały powrotny charakter.

EI to podmiot przekształcony z firmy Rafako sp. z o.o. (utworzona z kolei w momencie prywatyzacji Rafako przez jego pracowników), a 12-proc. udziałem w jego kapitale dysponuje obecnie Rafako. Pozostałe udziały są natomiast rozproszone w gronie ok. 2 tys. osób fizycznych. W statucie EI zawarte są zastrzeżenia, że nabywcą jego udziałów nie mogą być inwestorzy instytucjonalni (Rafako objęło w drodze wyjątku udziały za przekazane pracownikom mieszkania), co ma chronić przed jego przejęciem i w konsekwencji objęciem poważnego pakietu walorów Rafako.

W ostatnim dniu 2001 r. Rafako sprzedało także spółkę zależną Rafako-Mechanik, uzyskując na tej transakcji ok. 1,5 mln zł zysku brutto. Pozwoli to na poprawę ubiegłorocznego wyniku netto spółki, ale o tym, czy będzie on dodatni, przesądzi poziom notowań euro w dniu publikacji raportu. Najważniejsze kontrakty są bowiem denominowane w tej walucie.

- Rozliczając nasze kontrakty, które są jeszcze w fazie realizacji według obecnego kursu euro zamknęlibyśmy ub.r. stratą. Byłaby to jednak czysto księgowa strata, która w kolejnych okresach, już po zakończeniu zleconych prac, powinna zamienić się w zyski. Jeżeli jednak do dnia publikacji pierwszego raportu (początek lutego) euro wzrośnie przynajmniej do 3,7 zł, wówczas wyjdziemy na zero - powiedział PARKIETOWI Zbigniew Miazka, dyrektor finansowy Rafako.

Przedstawiciele spółki liczą, że europejska waluta będzie w perspektywie najbliższych 2-3 lat zwiększała swoją wartość. Największe, realizowane do tego czasu kontrakty powinny zatem po ostatecznym rozliczeniu dać satysfakcjonującą rentowność. Sztandarowym realizowanym obecnie zleceniem są prace w kontrolowanym przez Elektrim ZE Pątnów-Adamów-Konin.

Reklama
Reklama

- Nasz portfel zamówień na 2002 r. już teraz gwarantuje wyższe przychody od osiągniętych w ub.r. Dlatego jesteśmy spokojni o wykorzystanie mocy produkcyjnych. Kluczowe będą teraz notowania euro. W ubiegłym roku bardzo zaszkodziła nam także wpadka na jednym z kontraktów w Niemczech. Takie sytuacje nie powinny się już powtórzyć - podsumował Zbigniew Miazek.

Największym akcjonariuszem Rafako jest Elektrim, który posiada blisko 50% jego akcji. Warszawski holding zastawił jednak ten pakiet na rzecz BRE Banku z tytułu swoich zobowiązań.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama