Ewa Groń, rzeczniczka Zakładu Energetycznego Kraków, potwierdziła, że huta uregulowała zaległości za grudzień i nie ma już niebezpieczeństwa, że zostaną przerwane dostawy energii elektrycznej, niezbędnej do prowadzenia cyklu produkcyjnego w hucie. "Huta uregulowała zaległości za grudzień i obecnie nie ma zagrożenia wyłączenia prądu dla tego odbiorcy" - powiedziała Groń. HTS SA - po rokowaniach - uznała także roszczenia ZEK dotyczące podwyższonej opłaty za przekroczenie poziomu mocy gwarantowanej z września zeszłego roku i zgodziła się uregulować je do końca tego miesiąca. Termin ten został zaakceptowany przez ZEK. Według nieoficalnych informacji suma zaległości HTS wobec ZEK, które mają zostać objęte sądowym postępowaniem układowym, wynosi niespełna 50 mln zł. Przedstawicielki obu firm poinformowały, że nadal negocjowany jest harmonogram płatności za bieżący pobór energii, a jego podpisanie przez zarządy spodziewane jest w przyszłym tygodniu. "Problemem dla nas są bieżące płatności, dlatego chcemy wynegocjować harmonogram pozwalający spłacać hucie należności za energię elektryczną, a równocześnie korzystny dla Zakładu Energetycznego" - stwierdziła Kałużny. Według niej trudności z regulowaniem płatności za pobór energii wynikają z ogólnej sytuacji, w jakiej znalazła się krakowska huta z powodu znacznego spadku cen jej wyrobów, przy jednoczesnym wzroście kosztów produkcji. "Rozsądne rozłożenie opłat za energię na raty pozwoli hucie na utrzymanie produkcji oraz zwiększenie sprzedaży, a w konsekwencji na wypełnienie zobowiązań wobec pozostałych wierzycieli" - zapowiedziała rzeczniczka HTS. (PAP)