Niższa rynkowa cena akcji BRE niż innych banków giełdowych jest uzasadniona, ponieważ jego zyski są jakościowo gorsze, działalność operacyjna jest obarczona większym ryzykiem, a obowiązki informacyjne wypełnia on poniżej przeciętnej - oceniają analitycy Credit Suisse First Boston. Ich zdaniem BRE ma słabą pozycję w najatrakcyjniejszych segmentach rynku - takich jak bankowość detaliczna i zarządzanie aktywami - i jedynie przeciętną w innych - takich jak bankowość korporacyjna i inwestycyjna.

Swoją opinię analitycy wyrazili z okazji wznowienia monitorowania polskiego banku wydając rekomendację trzymaj. Podkreślili, że mają świadomość, iż ich ocena odbiega od tego, w co wierzą inwestorzy i... sam zarząd BRE, według których zarówno w dziedzinie zarządzania aktywami, jak i w dziedzinie bankowości inwestycyjnej bank ten zajmuje w Polsce czołowe miejsce.

Analitycy CSFB szacują, że tegoroczny wskaźnik C/Z BRE wyniesie 8,2 - w porównaniu z 10,9 w przypadku Pekao i 13,9 w przypadku BPH PBK. Z kolei pod względem relacji ceny do wartości księgowej dorównuje on BPH PBK, ale od Pekao jest o 30% tańszy.

Szanse na zmianę swojej rekomendacji, jak też wskaźników cenowych CSFB wiąże z sukcesami Multibanku, poprawą sytuacji na rynkach kapitałowych bądź fuzją partnera BRE, Commerzbanku, z jakąś silniejszą instytucją finansową.