W trakcie pięciu sesji minionego tygodnia średnia wartość obrotów wyniosła nieco ponad 105 mln euro (382 mln zł), osiągając rekordowo wysoki poziom w horyzoncie ostatnich dwunastu miesięcy. Zwraca uwagę niezwykle dynamiczna zwyżka obrotów - były one wyższe niż poprzednio prawie o 52%. Fakt, że odbywa się to przy silnie rosnących kursach powinien nastrajać optymistycznie, jednak można mieć obawy o przegrzanie rynku i silniejszą korektę fali wzrostowej. Mimo oczekiwań korekta ta wciąż nie nadchodzi, powstaje więc ryzyko, że może ona być dość gwałtowna.
Udział akcji wchodzących w skład indeksu WIG20 w obrotach akcjami ogółem wciąż rośnie, choć nie osiągnął jeszcze tak wysokiego poziomu, jak w październiku czy w połowie grudnia ubiegłego roku (wówczas przekraczał 90%).
W strukturze obrotów akcjami największych firm zanotowano w minionym tygodniu wyraźny spadek udziału transakcji o największej wartości, wynoszący prawie 10%. Co prawda, nastąpił on po poprzedniej niezwykle dynamicznej 13-proc. zwyżce, jednak nie umniejsza to znaczenia tego zjawiska, tym bardziej że został załamany trwający od ponad miesiąca zwyżkowy trend w tym zakresie.
Z kolei o ponad 18% wzrósł udział transakcji średnich. Może to świadczyć o tym, że najwięksi gracze, którzy zainicjowali obecną falę wzrostową, nie stanowią już dominującej siły popytowej, a dynamiczny wzrost obrotów stwarza im dogodne warunki do ewentualnej realizacji zysków. Udział transakcji o najmniejszej wartości drugi tydzień z rzędu utrzymuje się na niskim poziomie.
Niezwykle dynamiczny wzrost nastąpił także w przypadku średniej liczby zawieranych transakcji, która osiągnęła rekordowo wysoki poziom, najwyższy od dwunastu miesięcy. Jednak średnia wartość transakcji wyraźnie się obniżyła, co potwierdza tezę o zmniejszającej się aktywności dużych inwestorów i zagrożeniu wejściem rynku w fazę dystrybucji akcji.