Z ustaleń PARKIETU wynika, iż Green Capital Group to firma, która niegdyś notowana była na Nasdaq. Specjalizuje się w inwestycjach ekologicznych, nieobca jest jej także działalność w branży turystyczno-hotelarskiej. Swoje interesy prowadzi głównie w Ameryce Łacińskiej (m.in. Kostaryka) i tam też działa na rynku tzw. kredytów ekologicznych. Green Capital obecna jest w Polsce od grudnia ubiegłego roku.
Emisja ma zostać przeprowadzona w wymagającym mniej formalności trybie publicznego zawiadomienia. Odbywa się to bez konieczności przechodzenia procedur przed KPWiG, a jedynie poprzez przekazanie jej informacji o planowanej emisji. Tryb taki dopuszczalny jest, jeśli nominał walorów przekracza 40 tys. euro, czyli ok. 150 tys. zł.
Green Capital planuje tymczasem sprzedać na naszym rynku 500 obligacji o wartości 200 tys. zł każda. Ich publiczna oferta planowana jest już na luty br. Obecnie trwają intensywne poszukiwania inwestorów skłonnych objąć walory. Odbywa się to poprzez akcję telemarketingową - pracownicy Green Capital dzwonią do inwestorów, przy czym, co ciekawe, wyłącznie do osób fizycznych.
Tymczasem zebranie 100 mln zł bez wspomagania instytucji finansowych wydaje się w obecnych warunkach gospodarczych zadaniem nieco karkołomnym. Przekonać mają do tego jednak wyjątkowe warunki emisji. Oprocentowanie obligacji zapowiadane jest bowiem jako bardzo atrakcyjne: 30% za 18 miesięcy, 60% za 24 miesiące i aż 90% za 30 miesięcy. Po prostu - marzenie.
Tak wysokie oprocentowanie automatycznie wzbudza podejrzenie każdego inwestora mającego choćby niewielkie pojęcie o rynku. Jednak, co ciekawe, ich wykup wraz z odsetkami gwarantowany jest przez hiszpańską grupę hotelarsko-turystyczną Barcelo. Według danych zamieszczonych na jej stronie internetowej, firma ta działa od ponad 70 lat, zarządza (głównie w Ameryce Łacińskiej, Europie oraz USA) siecią ponad stu hoteli (ponad 23,6 tys. łóżek). Jej obroty sięgają 330 mln euro rocznie.