Złoty zakończył dzień na poziomie 10,3 proc. powyżej starego parytetu wobec 9,75 proc. w poniedziałek. "Na rynku panuje spokój, przedział wahań złotego wyniósł we wtorek od 4,11 do 4,14 za dolara" - powiedział PAP Jakub Wiraszko, dealer BRE Bank. "Polska waluta odrabia straty z poprzedniego tygodnia. Nie ma jednak raczej szans na to, że dolar ponownie będzie kosztował mniej niż cztery złote" - powiedział Zuber. Zdaniem Wiraszki rynek w tej chwili oczekuje na decyzje Rady Polityki Pieniężnej. Analitycy oczekują, że podczas styczniowych obrad (29-30 stycznia) RPP zadecyduje o redukcji stóp procentowych o 100-150 pkt. bazowych. Do ostatniej obniżki stóp procentowych doszło w listopadzie 2001 roku, wyniosła ona wtedy 150 pkt. bazowych. W ubiegłym roku RPP zdecydowała się na redukcję stóp łącznie o 750 pkt. bazowych. "Jeśli RPP w przyszłym tygodniu obniży stopy procentowe o przynajmniej 100 pkt. bazowych, to wszystko wskazuje na to, że powróci trend spadkowy złotego" - powiedział Zuber. Zdaniem Wiraszki w tym tygodniu złoty najprawdopodobniej znajdzie się na poziomie od 4,11 do 4,20 za dolara. "Jeśli złoty zejdzie poniżej poziomu 4,10 za dolara, to jeszcze obudzi się paru inwestorów, którzy będą chcieli zminimalizować ryzyko i zamknąć pozycje w Polsce" - powiedział Wiraszko. Zdaniem analityków opublikowany we wtorek poziom bezrobocia nie jest zaskoczeniem dla rynku. Stopa bezrobocia wzrosła w grudniu 2001 roku do 17,4 proc. z 16,8 proc. w listopadzie i 15,1 proc. w grudniu 2000 roku. "Stopa bezrobocia wzrosła w grudniu do 17,4 proc. Nie jest to zaskoczenie. Takiego poziomu spodziewała się większość analityków. W ciągu roku doszło więc do wyraźnego pogorszenia sytuacji, w grudniu 2000 roku mieliśmy 15 proc. bezrobotnych (...)" - powiedział Zuber. Jego zdaniem wszystko wskazuje na to, że w bieżącym roku sytuacja ulegnie pogorszeniu. Bardzo możliwe, że stopa bezrobocia przekroczy w grudniu 2002 roku 20 proc.