"Złoty rozpoczął z bardzo wysokiego poziomu potem nieco stracił, ale wciąż jesteśmy wyraźnie powyżej 10 proc. ponad parytetem. Spadek kursu wobec USD i wzrost wobec euro wynika głównie ze zmian na eurodolarze. Wspólna waluta jest poniżej 0,88 USD za euro" - powiedział Marek Zuber, analityk BPH PBK. "Dziś na rynku panował spokój, bo inwestorzy oczekują na przyszłotygodniowe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. W tym tygodniu nie ma też żadnych danych fundamentalnych, więc rynek jest bardzo spokojny" - powiedział PAP Marcin Bilbin, analityk Banku Handlowego SA. Według niego lekkie osłabienie złotego wynika z obserwowanych w czwartek na rynku transakcji klientowskich. "Złoty porusza się w tej chwili w takim trendzie bocznym ok. 10,4-10,6 proc. po silniejszej stronie starego parytetu. Ze względu na zbliżający się weekend w piątek na rynku też powinien panować spokój" - powiedział Bilbin. "W przyszłym tygodniu oczekiwane spotkanie RPP na pewno wprowadzi pewne ożywienie na rynku. Różne plotki i przewidywania co do skali obniżki, mogą spowodować wahania kursu" - dodał. Większość analityków prognozuje, że Rada Polityki Pieniężnej, na posiedzeniu we wtorek i środę podejmie decyzję o obniżce stóp procentowych o 150 pkt. bazowych. "To raczej nie powinno osłabić polskiej waluty. Taka obniżka powinna być dobrze przyjęta przez rynek, może nawet doprowadzić do nieznacznego umocnienia złotego" - powiedział Bilbin. W przyszłym tygodniu rząd ma też zaprezentować kompleksowy plan gospodarczy na całą obecną kadencję, który ma mieć na celu głównie pobudzenie wzrostu gospodarczego i zmniejszenie bezrobocia. Analitycy oczekują, że plan gospodarczy rządu będzie zmierzał do stabilizacji finansów publicznych, reformy rynku pracy i poprawy klimatu inwestycyjnego, nie wstrząśnie rynkiem, ale może pozwolić na dalsze obniżki stóp. W środę premier Leszek Miller powiedział, że program gospodarczy nie może być zrealizowany bez synchronizacji działań rządu z RPP. "Spór, który ma istotne znaczenie wybiega poza kwestie stosunków między RPP a rządem. Stopy zostały w ostatnich kilku miesiącach obniżone, ale realnie nie zostały obniżone" - powiedział Miller. Spotkanie RPP z rządem, które odbyło się 9 stycznia nie przyniosło pożądanego przez rynek usunięcia napięć wokół suwerenności władz monetarnych, jednak jego uczestnicy powiedzieli, że wymiana poglądów była dla obu stron korzystna. Wicepremier, minister finansów Marek Belka powiedział wówczas, iż oczekuje, że RPP na najbliższym posiedzeniu oceni program gospodarczy rządu i odpowie na pytanie, czy istnieje przestrzeń dla dalszych obniżek stóp procentowych. Oczekiwania rynku na obniżkę wzmocniły się ostatnio po tym, jak prezes NBP Leszek Balcerowicz powiedział we wtorek, że nie przewiduje odbicia inflacyjnego w najbliższym czasie i uważa, że gospodarka jest bliska dołka, co oznacza możliwość ożywienia w niedługim czasie. W grudniu 2001 roku inflacja wyniosła 3,6 proc., czyli tyle samo co w listopadzie. Ministerstwo Finansów prognozuje taki sam poziom inflacji w styczniu 2002 roku. W grudniu spadły też cztery z pięciu miar inflacji bazowej do poziomu 3,1-5,1 proc. z 3,0-5,3 proc. w listopadzie.(PAP)