Smithfield Foods, posiadający prawie 93,5% głosów na walnym Animeksu, w połowie stycznia ogłosił wezwanie do sprzedaży pozostających poza jego kontrolą akcji. Amerykański koncern po jego zakończeniu zamierza wycofać warszawską firmę z giełdy i przekształcić ją w spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością.
- Smithfield Foods zaoferował dobrą cenę za akcję Animeksu, biorąc pod uwagę obecną kondycję spółki i całej branży mięsnej, i nie zamierza jej podwyższać. Amerykanie niezależnie od wyniku wezwania mają wystarczająco dużo udziałów, aby realizować swoje plany. Moim zdaniem, drobni akcjonariusze powinni rozważyć odsprzedaż walorów - powiedział PARKIETOWI Zbigniew Szpak, członek zarządu Animeksu. Przypomnijmy, że uchwałę o rezygnacji spółki z obecności na GPW podejmują akcjonariusze większością 80% głosów.
Zapisy na sprzedaż akcji Animeksu w ramach wezwania ogłoszonego przez Smithfield Foods można składać jeszcze do 22 lutego. Ci, którzy zdecydują się pozostać akcjonariuszami mięsnej firmy po przekształceniu jej w spółkę z o.o., będą mogli zostać jej udziałowcami. Wiadomo już, że za 250 akcji Animeksu otrzymają 1 udział o wartości nominalnej 500 zł. Po przekształceniu kapitał spółki nie zmieni się i wyniesie 49,3 mln zł. Dla akcjonariuszy nie zainteresowanych uczestnictwem w Animeksie sp. z o.o. przewidziana jest spłata według wartości bilansowej majątku. Na jedną akcję przypadnie po 0,14 zł.