J. Krawiec dobrze zna Elektrim. Wszedł do rady nadzorczej tej spółki 14 maja 2001 r., a więc prawie 8 miesięcy temu z rekomendacji inwestorów finansowych. Spośród nich największe udziały - ponad 14,6% głosów - posiadały wówczas fundusze Templetona (inwestor branżowy - Vivendi - dysponował pakietem prawie 18% walorów). Wydaje się, że to właśnie z inwestorami finansowymi Dariusz Jacek Krawiec najlepiej potrafi współpracować. Dzięki nim został szefem Impexmetalu (Franklin Resources ma 16,5% walorów, a Nomura - 15,3%), w którym przeprowadził restrukturyzację i zmniejszył zadłużenie. Czy uda mu się również poprawić stan Elektrimu, który ma ogromne zobowiązania i prowadzi postępowanie układowe z wierzycielami? Z takim charakterem i doświadczeniem zawodowym prawdopodobnie tak.

Dariusz Jacek Krawiec urodził się w 1967 r. i od wczesnych lat miał do czynienia ze sportem. Jego ojciec, mistrz Polski juniorów w biegu na 1500 metrów, trenował kadrę narodową w biegach średnich i rzucie młotem. Mama była trenerem gimnastyki sportowej. Obecny prezes Elektrimu lekkoatletykę uprawiał od 14. roku życia. Jako 17-latek odniósł największy sportowy sukces - zdobył mistrzostwo Polski juniorów młodszych na 2000 metrów. Trafił więc do reprezentacji Polski. Na mistrzostwach świata w Lozannie zerwał jednak wiązadła piszczelowo-strzałkowe i torebkę stawową. Dotarł do mety, ale kontuzja był poważna i musiał zakończyć sportową karierę. "Niewielu rzeczy w życiu żałuję. Idę dalej i wyznaczam sobie nowe cele" - mówił Dariusz Jacek Krawiec w jednym z wywiadów. Przyznaje również, że sport wykształcił w nim upór, organizację, samodyscyplinę oraz umiejętność planowania - cechy niezbędne w biznesie.

W szkole był prymusem. Lubił przedmioty ścisłe. Skończył jednak liceum o profilu humanistycznym. Studia podjął w Poznaniu na Handlu Zagranicznym. Pracę zaczął w Warszawie w dealing roomie banku Pekao SA. Po dwóch miesiącach zrezygnował. Dostał się do firmy Ernst & Young, gdzie pracował osiem miesięcy. Potem przeniósł się do Pricewaterhouse. W tej firmie spędził 4,5 roku, awansując na menedżera. W końcu z propozycją pracy zgłosił się do niego japoński bank inwestycyjny Nomura. Obecny prezes Elektrimu nie zwlekał z podjęciem decyzji o zmianie pracodawcy. Do Nomury przeszedł w lutym 1997 r., a w czerwcu tegoż roku został wiceprzewodniczącym rady nadzorczej Impexmetalu.

Prezesem Impexmetalu został w czerwcu 1998 r. Za jego czasów w spółce przeprowadzono głęboką restrukturyzację. Impexmetal postawił na najbardziej perspektywiczne branże, tj. aluminium i przetwórstwo miedzi. Ograniczył inwestycje w sektorze stalowym i cynkowym, sprzedał zbędne aktywa. Prezesowi Krawcowi udało się zmniejszyć zadłużenie spółki i dokonać bez większych protestów restrukturyzacji zatrudnienia. Impexmetal nie zapomniał też o tzw. nowej gospodarce. Razem z Prokomem utworzył internetową giełdę metali, którą obsługuje firma ce-market.com.