O podziale zysku netto Elektrimu Kable za 2001 r. po raz pierwszy zdecyduje myślenicka Tele-Fonika KFK. Od kilku tygodni posiada 75% walorów giełdowej spółki, z czego większość odkupiła od Elektrimu. Po zakończeniu trwającego do 13 lutego drugiego wezwania do sprzedaży akcji Tele-Fonika KFK może zwiększyć udziały w Elektrimie Kablach do ponad 90%. Przypomnijmy, że za jeden walor tej spółki oferuje 5,26 zł.

Tele-Fonika KFK uchwalając wypłatę dywidendy w EK zapewniłaby sobie zwrot części poniesionych wydatków za przejęcie w nim kontroli (przeznaczyła już na to 460 mln zł). - Nie ma jeszcze żadnych planów co do podziału zysku Elektrimu Kable. Być może zaczną się one krystalizować po zakończeniu drugiego wezwania - powiedział Krzysztof Szcześniak, rzecznik prasowy Tele-Foniki KFK.

Zdaniem analityków, szanse na wypłatę dywidendy, która maksymalnie mogłaby wynieść 0,18 zł, są bardzo małe. - Tele-Fonika KFK zamierza dokończyć restrukturyzację Elektrimu Kable, na co będzie potrzebowała środków. Moim zdaniem, zatrzyma zysk w spółce. Na dywidendę nie liczę - powiedział Michał Marczak, analityk DI BRE Banku.

W 2001 r. przychody EK wyniosły 1 mld 337 mln zł. Spółka tłumaczy, że na obniżenie jej sprzedaży istotny wpływ miało wyeliminowanie obrotów surowcami i towarami z trzema zależnymi zakładami pracy chronionej. W wyniku tej operacji w 2001 r. przychody EK ze sprzedaży wyrobów, towarów i usług spadły o 158 mln zł. W IV kwartale przychody EK wyniosły prawie 300 mln zł, a zysk netto 2,1 mln zł.