"O przypadku raczej nie można mówić" - uważa Marcin Mierzwa, makler BM BPH-PBK.
"Czy poniedziałkowa transakcja była podejrzana?" - zastanawia się rzecznik KPWiG Jarosław Kachniewski. "Za wcześnie jest, aby to stwierdzić. Wyjaśnienie takich transakcji wymaga czasu."