Na wczorajszej sesji brakowało wyraźnej tendencji. WIG20 otworzył się na niewielkim plusie (+0,3%). Potem przez długi czas oscylował wokół zera. Ostatecznie indeks największych spółek spadł o 0,5%. Obroty jej walorami wzrosły prawie o 60%, do 239 mln zł, głównie za sprawą TP SA. Obroty zwiększyły się ponaddwukrotnie, osiągając 87,4 mln zł. Kurs spółki wzrósł o 2% i w znacznym stopniu ograniczył spadek indeksu.
Duży wpływ na notowania większości spółek mają publikowane raporty finansowe. Widać to po bankach, których zyski za 2001 r. są znacznie słabsze niż przez rokiem. BIG-BG został przeceniony o 7,5%, a BPH PBK o 4,4%. Gorsze od oczekiwanych rezultaty mogły przyczynić się do spadku kursu m.in. Agory i Mostostalu Siedlce (-3,4%), a lepsze do wzrostu wyceny Rolimpeksu (+4,2%). BRE choć chce umorzyć do 10% swoich akcji został przeceniony o 2,2%. Być może ze względu na tę informację rosły jego walory na ostatnich sesjach. O niecały 1% spadł PKN ORLEN. Jego nowy prezes zapowiedział kontynuację trzeciego etapu prywatyzacji, choć nie podał żadnych szczegółów.
Wzrost cen miedzi na LME zneutralizował informację KGHM o tworzeniu kolejnych rezerw. Kurs spółki zyskał 0,7%. Po zamknięciu sesji koncern poinformował jednak o stracie za 2001 r. w wysokości 190 mln zł. Dzisiaj rynek może przecenić jego akcje. Raport o dobrych wynikach po godz. 16.15 podał Pekao SA. Inwestorzy doczekali się też informacji o proponowanej przez zarząd banku dywidendzie w wysokości 3,8 zł, co może się przełożyć na wzrost kursu.