- Unieważnienia kilkunastu uchwał WZA domaga się w sądzie jeden akcjonariusz, który na walnym miał stosunkowo niewielki pakiet walorów. Uważamy, że jego roszczenia są nieuzasadnione i pracujemy normalnie. Nie będziemy z nim negocjować i nalegać na wycofanie pozwu. Poczekamy na decyzję sądu, która powinna być dla nas korzystna - powiedział Dariusz Orłowski, prezes Wawelu.
Akcjonariusz, który oprotestował uchwały miał poniżej 5% głosów i spółka nie ujawniła jego tożsamości. Niewykluczone że jest to osoba, która kilka tygodni temu odegrała aktywną rolę w tworzeniu koalicji 26 drobnych inwestorów. Grupa ta kontroluje już ponad 20% kapitału i głosów na walnym Wawelu i może domagać się od firmy Hamester podwyższenia ceny za akcje. Niemcy w wyniku porozumienia podpisanego z Eugeniuszem Małkiem, przewodniczącym rady nadzorczej Wawelu, dysponują już ponad 52% głosów i mają ogłosić wezwanie do sprzedaży walorów krakowskiej spółki.
Wawel w 2001 r. znacząco poprawił wyniki w porównaniu z 2000 r. Przychody ze sprzedaży spółki wzrosły o 26%, do 135 mln zł, a zysk na działalności operacyjnej zwiększył się o 54%, do 4,2 mln zł. Zysk netto firmy poprawił się o 36% i wyniósł 4,16 mln zł.