Nowy Jork
Sesja środowa przyniosła wzrost Dow Jonesa o 196,03 pkt. (2,01%). Nasdaq zyskał 24,96 pkt. (1,43%), a S&P 500 1,33%. Russell 2000 podniósł się o 1,58%.
W środę początek sesji na rynkach nowojorskich nie był jednolity. Na Wall Street doszło do utrwalenia tendencji zwyżkowej z poprzedniego dnia, chociaż pewien niepokój mogły wywołać dane, które wykazały w USA większy niż przewidywano wzrost liczby osób starających się po raz pierwszy o zasiłki dla bezrobotnych. Ponadto uwagę zwracała wyprzedaż akcji giganta ubezpieczeniowego American International Group, który ma być objęty dochodzeniem dotyczącym rachunkowości PNC Financial Services. Znacznie gorsza atmosfera panowała na rynku Nasdaq. Pojawiły się bowiem obawy, że poprawa wyników finansowych w telekomunikacji i sektorze high-tech nastąpi później, niż przewidywano. Pesymistyczne prognozy dla potentata informatycznego Intel przedstawiło jedno z biur maklerskich, a firma Ciena powiadomiła o stratach i zapowiedziała spadek sprzedaży. Staniały również walory Juniper Networks oraz trwała wyprzedaż akcji Cisco Systems. W tych warunkach Nasdaq stracił przed południem 1,54%, natomiast Dow Jones zyskał przeszło 11 pkt. (0,12%).
Londyn
Kłopoty finansowe były w Londynie powodem gwałtownego spadku ceny akcji firmy telekomunikacyjnej Energis. W ślad za nim staniały walory Colt. Pobudziło to wyprzedaż papierów spółek high-tech, zwłaszcza ARM. Wśród banków złe wyniki spowodowały zniżkę notowań Abbey National. Natomiast chętnie inwestowano w akcje operatorów telefonii komórkowej Vodafone i mm02 oraz firmy budowlanej Hanson. FT-SE 100 podniósł się o 49,2 pkt. (0,98%).