RPP skończy lutowe dwudniowe posiedzenie w środę. W ubiegłym tygodniu prezes NBP Leszek Balcerowicz powiedział, że Rada Polityki Pieniężnej zdyskontowała styczniowe dane o inflacji i produkcji przemysłowej już przy podejmowaniu decyzji podczas ostatniej obniżki stóp. Inflacja spadła w styczniu do 3,5 proc. z 3,6 proc. w grudniu, a produkcja przemysłowa spadła w styczniu o 5,0 proc. w stosunku do grudnia, a w relacji rok do roku spadła o 1,4 proc. po spadku o 4,8 proc. w grudniu. Ubiegłotygodniowa wypowiedź prezesa NBP zmniejszyła oczekiwania analityków na cięcie stóp w lutym. Ich zdaniem RPP obetnie stopy najwcześniej w marcu lub kwietniu. Zdaniem Belki, zarówno resort finansów, jak i NBP, nie przewidzieli tak znacznego spadku inflacji, jaki obserwowany jest w ostatnich miesiącach. "Jeśli ktoś obawia się, że inflacja pod koniec roku może wzrosnąć do 5 proc., to przypominam, że tyle właśnie wynosi cel inflacyjny RPP na ten rok. (...) Więc jeśli cel jest 5 proc., a teraz inflacja wynosi 3,5 proc., to niech ktoś mi nie mówi, że nie ma przestrzeni na obniżkę stóp" - dodał minister finansów.
(PAP)