Reklama

Czekając na Radę

Wczorajszy przetarg przebiegał w atmosferze oczekiwania na decyzje Rady Polityki Pieniężnej w sprawie stóp procentowych. Z tego punktu widzenia wynik był jednak nietypowy. Popyt bowiem wzrósł, a rentowność obniżyła się. To zaś wskazywałoby - wbrew przekonaniom większości komentatorów - że inwestorzy spodziewają się jednak jeśli nie obniżki, to przynajmniej zmiany nastawienia RPP.

Publikacja: 26.02.2002 07:49

Większość komentatorów już od tygodnia niemal z pełnym przekonaniem głosiła tezę, że Rada Polityki Pieniężnej nie zdecyduje się na obniżenie stóp procentowych na swym lutowym posiedzeniu. Przekonanie to wzmocniło się jeszcze po wypowiedzi Leszka Balcerowicza, prezesa NBP, który stwierdził, że dane o niższej inflacji i spadku produkcji przemysłowej RPP już uwzględniła w swej poprzedniej decyzji (w styczniu stopy lombardowa i redyskontowa zostały obniżone o 2 punkty procentowe).

Rada postanowi prawdopodobnie nie reagować "zbyt nerwowo" wobec dość jednoznacznie negatywnych przecież zjawisk - w styczniu produkcja sprzedana przemysłu była o 5% niższa niż w grudniu i o 1,4% mniejsza w stosunku do stycznia ubiegłego roku, bezrobocie zaś ciągle rośnie, osiągając 18% (wzrost o 0,6 punktu procentowego, co oznacza ponad 138 tysięcy nowych bezrobotnych) - i zaczekać na ewentualne pojawienie się skutków obniżki dokonanej w styczniu.

To z pewnością spowoduje zaostrzenie stosunków między RPP a rządem i politykami dążącymi do ograniczenia jej kompetencji. Oprócz wzrostu nerwowości na rynku pieniężnym w związku z prawdopodobnymi dyskusjami w tej kwestii, odsunięcie obniżki stóp w czasie spowoduje osłabienie zainteresowania inwestorów zagranicznych polskimi papierami skarbowymi i zapewne osłabi nieco złotego.

Spadek popytu na nasze obligacje i bony skarbowe nie powinien jednak spowodować większych perturbacji na rynku. Trwają już bowiem przygotowania do mającej wkrótce nastąpić emisji polskich euroobligacji o wartości 750 mln euro. Nie należy więc spodziewać się w najbliższych miesiącach zwiększonej podaży bonów skarbowych na rynku pierwotnym.

Popyt, podaż i obroty

Reklama
Reklama

W trakcie wczorajszego przetargu inwestorzy złożyli oferty zakupu bonów o wartości nominalnej 3,58 mld zł. Oznacza to wzrost w stosunku do poprzedniego poniedziałku o 422 mln zł, czyli o ponad 13%. Zwyżkowa tendencja popytu na te papiery utrzymuje się już trzeci tydzień z rzędu. Jednak wciąż zainteresowanie nabywców dalekie jest od tego z pierwszych tygodni roku.

Wzrost popytu na bony można by wiązać z rozpoczynającym się dziś posiedzeniem Rady Polityki Pieniężnej, gdyby nie to, że dość powszechna jest opinia, że tym razem do obniżki stóp procentowych nie dojdzie. Prawdopodobnie więc wzrost zainteresowania zakupami tych papierów wynika ze zwiększenia ich podaży. To zwykle motywuje nabywców do większej aktywności. Ministerstwo Finansów wystawiło zaś do sprzedaży papiery o wartości 1,6 mld zł, a więc wyższej niż poprzednio o 300 mln zł (wzrost o 23%). Wartość nominalna zawartych wczoraj transakcji była nieznacznie niższa niż plan sprzedaży założony przez emitenta. Na następnym przetargu podaż będzie jednak zdecydowanie niższa i wyniesie 1,4 mld zł.

Rentowność

Wczoraj zanotowano nieznaczny spadek rentowności obu notowanych rodzajów bonów. Średnia rentowność papierów o 26-tygodniowym terminie wykupu obniżyła się z 9,958% do 9,895%, a więc o 0,06 punktu procentowego, czyli o 0,6%. W tym przypadku popyt był ponadtrzykrotnie wyższy od podaży, zaś papiery te już od dawna nie cieszyły się tak dużym powodzeniem wśród nabywców.

Średnia rentowność bonów rocznych spadła z 9,705% do 9,666%, czyli o 0,04 punktu procentowego, a więc o 0,4%. Tu przewaga popytu nad podażą była jednak zdecydowanie mniejsza (popyt niespełna dwukrotnie przeważał nad podażą), a więc i spadek rentowności mniejszy, do czego przyczynił się także sam emitent, decydując się na odrzucenie części mniej korzystnych cenowo ofert, kosztem niepełnej realizacji planu sprzedaży.Jeśli RPP nie podejmie w środę decyzji o obniżeniu stóp procentowych, to należy spodziewać się raczej niewielkiego wzrostu rentowności bonów w najbliższym czasie.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama