Zgodnie z umową, inwestorzy planują kupić 48 mln nowych papierów po 1 zł za sztukę. Wokół tej wartości notowania Oceanu na GPW oscylują od wielu miesięcy. Jeśli inwestorzy nie zdecydują się na objęcie emisji, dokona tego podmiot przez nich wskazany. Inwestor pokryje obejmowane akcje wkładem niepieniężnym w postaci wierzytelności banków w stosunku do spółki.

Wcześniej Ocean planuje (do 30 kwietnia 2002 roku) zwołać WZA. Ma ono podjąć uchwałę o podwyższeniu kapitału zakładowego z wyłączeniem prawa poboru przez dotychczasowych akcjonariuszy. Ten ostatni warunek nie powinien stanowić problemu, pomimo iż główny właściciel - Wiesław Malinowski - stanie się akcjonariuszem mniejszościowym. - Należy domniemywać, że zgodzą się na to wszyscy główni akcjonariusze. Wcześniej nie mieli oni przeciwko temu oporów - mówi PARKIETOWI Szymon Jachacz, prezes zarządu Oceanu.

Warunkiem dojścia umowy do skutku jest uzyskanie zgody KPWiG na objęcie akcji dających ponad 50% głosów na WZA Oceanu. Prezes Jachacz nie ujawnia nazwy inwestora(ów), twierdząc jedynie, iż zna ją KPWiG. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to około 3/4 kapitału handlowej firmy i nieco mniej głosów na WZA przejdzie w ręce nowych właścicieli.

Wówczas Ocean stanie się firmą nie obciążoną bagażem długów.