Reklama

Pekao poprawi jakość działania

W zeszłym roku Pekao osiągnął najwyższy zysk netto w polskim sektorze bankowym. Wyniósł on 1 261 mln zł, co oznacza wzrost o ponad 65% w porównaniu z 2000 rokiem. Tak dobry rezultat bank osiągnął, stosując aktywną politykę marży odsetkowej - w mniejszym stopniu obniżał oprocentowanie kredytów niż depozytów. Czy bank nie stracił przez to klientów?

Publikacja: 01.03.2002 08:09

Rok 2001 był dla nas bardzo trudny. Już w końcu I kwartału zorientowaliśmy się, że w związku z pogorszeniem się wskaźników makroekonomicznych nasze cele finansowe są bardzo ambitne. Budowaliśmy plan finansowy przy bardziej optymistycznych założeniach. Chcąc jednak zrealizować nasze zamierzenia, które przedstawiliśmy inwestorom, postanowiliśmy bronić się przed spadkiem marży odsetkowej. To nam się udało.

Uważam, że cena, którą zapłaciliśmy za obronę marży, nie jest wygórowana. Jest nią tylko nieznaczny spadek udziału w rynku depozytów detalicznych - i to wyłącznie w przypadku banku, co zrekompensował wzrost aktywów w naszych funduszach inwestycyjnych. Natomiast nasz udział w rynku depozytów korporacyjnych wzrósł, podobnie w przypadku kredytów detalicznych. Kredyty korporacyjne utrzymaliśmy na nie zmienionym poziomie.

Czyli jednak klienci detaliczni wycofali depozyty z Pekao i przenieśli je do konkurencji?

Nie możemy patrzeć wyłącznie na udział w rynku depozytów z perspektywy samego banku, zapominając o innych spółkach naszej grupy finansowej. W zeszłym roku miała bowiem miejsce istotna zmiana preferencji klientów co do sposobów oszczędzania. Zmniejszyło się zainteresowanie depozytami bankowymi, a zwiększyło inwestowaniem na rynku kapitałowym, w szczególności poprzez fundusze inwestycyjne.

Zmiana preferencji była spowodowana zapowiedzią wprowadzenia przez rząd opodatkowania odsetek od lokat bankowych. Spodziewaliśmy się tego od dłuższego czasu, dlatego wcześniej przeprowadziliśmy restrukturyzację grupy.

Reklama
Reklama

Postanowiliśmy wykorzystać synergię z funduszami inwestycyjnymi Pioneera, który również znajduje się w grupie UniCredito Italiano, aby móc odpowiedzieć na zmianę preferencji klientów. Dzięki tym działaniom w 2001 roku nasz udział w rynku funduszy inwestycyjnych wzrósł do 24% z 20% na koniec 2000 roku. Poprzez sieć placówek Pekao sprzedaliśmy jednostki funduszy inwestycyjnych o wartości 1,6 mld zł.

W sytuacji, kiedy stopy procentowe maleją i kiedy klienci muszą odprowadzać 20-proc. podatek od zysków z oszczędności, Polacy coraz częściej będą inwestować na rynku kapitałowym, szukając wyższej stopy zwrotu niż ta, którą zapewnia im depozyt bankowy.

W związku z tym uważam, że udział w rynku depozytów i funduszy inwestycyjnych powinien być liczony razem. Ważne dla nas są bowiem oszczędności gospodarstw domowych. Nie chcemy, żeby wypływały one poza naszą grupę kapitałową.

Czy w tym roku bank również będzie bronił się przed spadkiem marży, co znów oznaczałoby większą skłonność do obniżania oprocentowania depozytów niż kredytów?

To była taktyka na 2001 rok. Teraz obrona marży na poziomie zeszłego roku byłaby nieracjonalna. Presja na spadek marż jest wywoływana obniżkami stóp procentowych oraz silną konkurencją na rynku usług bankowych. Dobrze, że tak się dzieje, ponieważ gdy już staniemy się częścią Unii Europejskiej, polskie banki nie przeżyją szoku. Wówczas działanie w warunkach niskiej marży będzie dla nas normalnym zjawiskiem.

W jaki sposób Pekao zamierza osiągnąć w tym roku 1 400 mln zł prognozowanego zysku netto? Co dla banku będzie głównym źródłem dochodów?

Reklama
Reklama

Głównym czynnikiem wzrostu zysku pozostaną dochody odsetkowe. Jednak coraz większą rolę będą odgrywały opłaty i prowizje. Z punktu widzenia tworzenia wartości banku dla akcjonariuszy bardzo ważna jest dla Pekao zmiana struktury dochodów.

Presja na obniżenie marży będzie powodowała, że udział wyników odsetkowych będzie malał. Dlatego Pekao już dwa lata temu postawił na wzrost wpływów z opłat i prowizji. Cel ten jest konsekwentnie realizowany. W tej chwili stanowią one 24,3% wszystkich dochodów banku. W tym roku i w następnych latach przesunięcie oszczędności z depozytów bankowych do funduszy inwestycyjnych i sprzedaż jednostek funduszy inwestycyjnych w sieci banku przyniesie nam wzrost wyniku z prowizji i opłat.Zamierzamy podjąć również wiele działań mających na celu poprawę jakości kredytów. Bank chce też przeprowadzić nową segmentację klientów i jednocześnie przebudować strukturę organizacyjną. Wraz z wprowadzaniem nowego systemu informatycznego chcemy poprawić jakość obsługi klientów. Innym wewnętrznym czynnikiem wzrostu w Pekao będzie racjonalna polityka kadrowa.

Czy oznacza to dalsze zwolnienia pracowników? W zeszłym roku liczba zatrudnionych w Pekao zmniejszyła się do 18,1 tys., czyli o około 2 tys. osób.

Proces racjonalizacji zatrudnienia oczywiście będzie kontynuowany, ale redukcja nie przybierze takiej skali jak w minionym roku. Nie możemy jednak mówić o docelowej liczbie zatrudnienia, ponieważ jest ona uzależniona od rozwoju biznesu.

Pekao w zakresie ubezpieczeń współpracuje z Allianzem. Ubezpieczyciel ten posiada ponad 2% akcji banku. Na rynku pojawiły się jednak informacje o tym, że Pekao zamierza uruchomić własną firmę ubezpieczeniową lub kupić towarzystwo. Okazją może być sprzedaż spółek szwajcarskiej grupy ubezpieczeniowej Zurich, która, według informacji prasowych, zamierza wycofać się z polskiego rynku.

Nie zamierzamy uruchamiać własnej działalności ubezpieczeniowej. To była i jest plotka. Nie mamy też planów zakupu spółek z grupy Zurich.

Reklama
Reklama

W tym roku Pekao zaoferuje klientom pełny dostęp do ich pieniędzy poprzez internet i centrum telefoniczne. Dlaczego bank zdecydował się na ten krok tak późno?

Bank skoordynował wprowadzenie nowego systemu informatycznego i zaoferowanie klientom nowych kanałów dystrybucji. Nie zrobiliśmy tego wcześniej, ponieważ musielibyśmy ponosić wydatki na integrację tych kanałów ze starymi systemami, które w tym roku, oddział po oddziale, będziemy zmieniać. Ponieślibyśmy w związku z tym niepotrzebne koszty.

Teraz wraz z wdrożeniem nowego systemu w placówce, w której założyli konto klienci, od razu będą mogli korzystać z nowych kanałów dystrybucji. Bardzo ostrożnie szacujemy, że do końca tego roku minimum 50% operacji będzie przeprowadzanych w nowym systemie. Pierwsze placówki już są do niego podłączane.

Obecnie sieć placówek Pekao liczy 812 jednostek. Czy bank, biorąc pod uwagę wprowadzenie internetu i call center, zamierza dalej otwierać nowe oddziały?

W tym roku nie planujemy znacznego wzrostu liczby placówek. W zeszłym roku bank otworzył 62 jednostki. W dalszym ciągu będziemy natomiast rozwijać sieć bankomatów. Jednak dynamika wzrostu będzie niższa niż w poprzednich latach. W 2001 roku bank postawił bowiem 200 bankomatów, choć planowano tylko 100. Obecnie liczba tych urządzeń wynosi 956.

Reklama
Reklama

Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju w momencie prywatyzacji wspomógł bank kapitałowo, obejmując nową emisję akcji. Obecnie posiada on 6,6% walorów Pekao. EBOR zwykle zamyka inwestycję, gdy spółka, w którą zaangażował się kapitałowo, kończy proces restrukturyzacji. Czy obecnie zamierza on sprzedać akcje Pekao? Kto może je kupić?

Nie otrzymaliśmy od EBOR żadnych sygnałów, wskazujących, że chce sprzedać akcje Pekao. Jednak zgadzam się z tym, że powoli zbliża się koniec okresu, na jaki zwykle on inwestuje. Nasz strategiczny akcjonariusz UniCredito Italiano, posiadający 53,2% akcji, nie zamierza zwiększać udziału w Pekao. Jeśli więc EBOR podejmie decyzję o sprzedaży, to, mam nadzieję, nie zabraknie chętnych do zakupu akcji na rynku.

BRE Bank zapowiedział zmianę struktury kapitałów. Działanie to ma polegać na wypłaceniu wysokiej dywidendy, umorzeniu części akcji oraz zaciągnięciu pożyczki podporządkowanej. Celem jest zwiększenie efektywności banku, a szczególnie zwrotu z kapitału. Czy Pekao planuje podjęcie podobnych kroków?

Nie wykluczam takiej możliwości. Pekao jeszcze cztery lata temu miał niedobór kapitałów własnych i nie mógł marzyć o szybkim rozwoju. Przez te lata odnotowaliśmy ogromny postęp. Zgromadziliśmy kapitał w takiej wysokości, która w pełni nam wystarcza. Obecnie kapitał banku jest na tyle wysoki, że zaproponowaliśmy akcjonariuszom wypłatę wysokiej dywidendy, stanowiącej 50% zysku netto osiągniętego w 2001 roku. Oznacza to, że na jedną akcję będzie przypadać 3,80 zł.

Dziękuję za rozmowę.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama